Życie intymne po menopauzie

black nude

Syty głodnego nie zrozumie, oj nie... Ostatnio czytałam ankietę dotyczącą seksu po menopauzie. Połowa respondentek odpowiadała, że po to już i bez seksu można i nawet nie pamięta co to takiego a druga połowa, że może i można bez seksu, ale po jakiego diabła, skoro to najpiękniejsza część życia. W teorii zapewne, w pierwszych  miesiącach związku i owszem. Ale czy seks dojrzały jest taki rzeczywiście dojrzały? Gdyby tylko ludzie chcieli to mogłaby to być cudowna odskocznia do późnej staroście, ale na przeszkodzie stoją nam fizjologia, psychika, pęd życia i zaszłości.

Czytaj więcej...

Fantazje erotyczne po 50

erotica trzy roze 1

I będę się z Tobą kochać, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Seks, seks, seks. Na reklamach, w reklamach, między wierszami. Kasa i seks, jak świat światem to wszystko na tym i o tym. No i git.  Taka natura i tak ma być, ale nie zawsze jest tak różowo.  Każdy nowoczesny mężczyzna ma wiele rozumienia dla kobiety, która po porodzie  nie w głowie ma  odkrywanie kolejnych tajemnic alkowy. W euforii obydwoje odkrywają tajemnice rodzicielstwa a  na plan dalszy schodzą sprawy łóżkowe. Po pewnym czasie jednak mąż zaczyna się niepokoić, przestępuje z nogi na nogę, pochrząkuje znacząco, żeby przypomnieć o swoim istnieniu. A tu zonk. Niby dalej ok., dalej szczęśliwi, ale umęczeni.  Obydwoje padają na twarz.  Na tak reklamowany seks nie ma  nikt ani siły ani czasu. A miało być tak pięknie…

Czytaj więcej...

Francja elegancja

fashion Francja elegancja
Można oczywiście bojkotować konwenanse i dresscode, ale bez tego to jak bez ręki. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość wymiata. 
Oczywiście mało kiedy przyda nam się wiedza, że okulary przechowywane na głowie to siara i ich jedyne miejsce to etui. Równie archaiczna zdaje sie być zasada, że w pracy nie uchodzi kobiecie mieć pomarańczowo-fioletowych paznokci czy świecić gołą łydką po oczach czy wystawiać choćby najpiękniejsze paluchy z sandałów.
Czytaj więcej...

Bród, smród, ale nie ubóstwo, bo klient bogatszy.

Smietnik garbage

Za każdym razem kiedy wracam do miasta z odosobnienia w głuszy, widzę tony śmieci zalegające trawniki, skwery, przyblokowe ogródki. W pandemii nasila się to zjawisko niemal z każdym tygodniem. Ogólny tumiwisizm zawitał  do naszych drzwi. Kilka tygodni temu powitało mnie miasto  dziesiątkami zjawiskowo piękną ferią barw. Z targowiska, a rozmiar tego targowiska był „ciechorobcia” i jeszcze trochę, cudem „wyfrunęły” reklamówki. I unosiły się nad autostradą wirując niczym płatki śniegu. Zielone, różowe, białe, niebieskie. Pastelowa uczta dla oczu.

Czytaj więcej...

Majówka - jak wypoczywać

Majowka 2021

Odpoczywać Panie to trzeba umieć. Taki emeryt swego czasu to sobie w fotelu Kulisy czy Politykę czytał, prasę kolorową przeglądał i fajeczkę pykał. Miał czas pokontemplować otaczającą rzeczywistość, zastanowić się nad życiem  i śmiercią a już nade wszystko odwiedzić rodzinę i przyjaciół. Choćby w Krakowie czy Wrocławiu mieszkali. 

Czytaj więcej...

Wielkanoc 2021 w lockdownie

Zajac wielkanocny 2021

Święta Wielkanocne wydają się nie być tak magiczne jak Boże Narodzenie. Półmrok i światło świec mieszają się z zapachem ciast i wszystko staje się niemal baśniowe.  Wszystko oprócz sporów, kłótni o to kogo zapraszamy i gdzie kto usiądzie  i dlaczego musze ci tyle razy powtarzać...

Wydaje mi się, że Wielkanoc jest bardziej dostojna a mniej bajkowa i całym frontem idzie nowe. Ileż to pań kupuje nowe kiecki, buty, zamawia fryzjera na ostatnią chwilę, żeby koafiura przetrwała do przybycia gości. No właśnie, ileż?

Czytaj więcej...

Czy jest się czego trzymać?

Kunegunda z lektura 1

Ano jest. Zasad, przyjaciół i myśli, bo tylko one nas daleko zaprowadzą, ale na bank nie ... młodości. Dzidzia piernik, czyli ja 60 + w różowej mini, z fioletową kokardką czy brokatową hybrydą na paznokciach wyglądam żałośnie/zabawnie/niedorzecznie/ idiotycznie/niestosownie/ niesmacznie. *niepotrzebne skreślić. To nic, że nam owal w lustrze zanika i bynajmniej nie mowa tu o owalu ramy. To nic, że czasem słów brakuje czy kolejne odrosty widać a zmarszczki upodabniają nas coraz bardziej naszych rodziców czy dziadków. To absolutnie nic. To tylko dobrze, bo taka jest kolej rzeczy. 

Czytaj więcej...

Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Mycie rak

Wszyscy zastanawiamy się czy warto się szczepić. chciałby człowiek i się boi. Nikt z nas nie zdejmie tej odpowiedzialności. Oczywiście na zdrowy rozum należy się szczepić, bo bezsprzecznie  wirus jest, gołym okiem nie widać, ale swoje pokłosie zbiera. Ryzyk -fizyk powiadają niektórzy i stawiaja się zgodnie z peselem na szczepienie. Jasne,że jakiś strach czy obawa zawsze temu towarzyszą, bo nowe to mało znane, bo na łapu-capu, a może i na kolenie. Obaw jest mnóstwo.

Czytaj więcej...

Starość, najlepiej jednak jej doczekać, ale ...

W naszej szerokości geograficznej rzadko kto chce zaznać dnia powszedniego Domu Spokojnej Starości. Nawet te wyglądające na sterylne, nowoczesne i z ludzkim obliczem a za to za bimbaliony są mizerną namiastką tego co powinno być. Powinno być normalnie, po domowemu, przyjaźnie, no i wśród ludzi. Na Zachodzie od kilkudziesięciu lat ludzie podchodzą racjonalnie do tego co ich czeka i jeśli finanse na to pozwalają sami decydują o tym gdzie spędzą starość już sporo wcześniej. A mogą ją spędzić w państwowym przytułku lub w mniej lub bardziej wypasionym hoteliku. Takie „hoteliki\\\" są często namiastką zwykłego mieszkania w domu.

Czytaj więcej...

Drobiazgi szpitalne.

Szpital. Jeden z tych luksusowych, fornir, łazienki w pokojach, czyste i nowe wykładziny, nowoczesne sanitariaty , przyjazne dla oka otoczenie. Siostry uwijają się jak w ulu. Leki, kroplówki, pampersy, zastrzyki, opatrunki, badania, dokumentacja, zasuw non stop. dopiero popołudniu wszystko cichnie i mogą w spokoju zaszyć się w swoim pokoju socjalnym. Oczywiście rozumiem, że rutyna, że stres, przemęczenie, ale generalnie powinny być jakieś standardy plus ludzkie oko. A tego niestety brakuje.

"Proszę, tu jest żel dezynfekujący, Proszę się umyć nim rano i wieczorem pod prysznicem". Zero pytania czy 65- letni pacjent podoła temu sam. Jasne, pacjent ma mowę póki mu jej nie odejmie i może sam zgłosić czego mu brak, ale miło by było, żeby doświadczony personel standardowo pytał, przynosił, koordynował. W ulu jest taki galimatias, że nie wszyscy o wszystkim pamiętają. 12.00.

Czytaj więcej...