Powody rezygnacji są różne — od konieczności pozostania w domu i opieki nad bliskimi, po kłopoty z poruszaniem się w mroźne, oblodzone dni. Eksperci i organizatorzy turnusów zgodnie wskazują jednak, że to niskie temperatury i niebezpieczne chodniki działają odstraszająco na wiele osób w wieku 60+.
Seniorzy boją się mróz i śliskich chodników
– Obserwując starsze osoby, które ledwo co po tych śliskich chodnikach się przemieszczają, to ja się temu nie dziwię - mówi Marcin Zajączkowski, prezes Uzdrowiska Ciechocinek S.A., w rozmowie z radiem TOK FM.
Prezes podkreśla, że skala rezygnacji z turnusów jest wysoka - około 20% osób, które miały się pojawić na pierwszych pobytach uzdrowiskowych, nie dojechało do Ciechocinka. Według Zajączkowskiego podobna sytuacja ma miejsce także w innych ośrodkach uzdrowiskowych w regionie, m.in. w Inowrocławiu i Wieńcu.
Utracone kontrakty, ale także zrozumienie dla zdrowia seniorów
- Z jednej strony dla nas są to utracone pieniądze wynikające z niezrealizowanego kontraktu, ale z drugiej strony - obiektywnie rzecz ujmując - jestem w stanie sobie wyobrazić osiemdziesięciolatka czy osiemdziesięciolatkę, którzy rezygnują z obawy o swoje zdrowie - dodaje Zajączkowski.
Taka postawa części kuracjuszy wynika przede wszystkim z obaw o własne bezpieczeństwo - seniorzy często nie czują się komfortowo spacerując czy przemieszczając się w niesprzyjających warunkach pogodowych.
Co oznaczają rezygnacje dla osób czekających na turnus?
Rezygnacje z udziału w planowanych turnusach oznaczają zwroty skierowań, które trafiają do Narodowego Funduszu Zdrowia. Jeśli zwolnienie jest związane z poważnym powodem (np. chorobą lub nagłym wypadkiem losowym), NFZ może wyznaczyć nowy termin leczenia.
W praktyce jednak wiele rezygnacji uznawanych jest za nieuzasadnione, co oznacza, że turnus przepada i konieczne jest ponowne złożenie skierowania. Z drugiej strony osoby na listach oczekujących mogą skorzystać z tzw. sanatorium „last minute” - jeśli są dyspozycyjne i gotowe na szybki wyjazd, mogą pojechać w miejsce osoby, która zrezygnowała.
Źródło: https://www.tokfm.pl/polska/kujawsko-pomorskie/co-piaty-kuracjusz-nie-dojechal-do-ciechocinka-ja-sie-temu-nie-dziwie
Monika Krzepina
