Co wydarzyło się na statku?
Pierwsze objawy choroby pojawiły się u 70-letniego pasażera jeszcze w trakcie rejsu. Mężczyzna zmarł na pokładzie statku, zanim możliwa była jego ewakuacja do szpitala. Następnie zachorowała jego 69-letnia żona, którą przetransportowano do Republiki Południowej Afryki. Tam również zmarła.
Do Johannesburga trafił także 69-letni obywatel Wielkiej Brytanii, który obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia oraz informacji przekazywanych przez służby medyczne, łącznie potwierdzono trzy zgony, jedno zakażenie oraz kilka kolejnych podejrzeń choroby.
WHO is aware of and supporting a public health event involving a cruise vessel sailing in the Atlantic Ocean. To date, one case of hantavirus infection has been laboratory confirmed, and there are five additional suspected cases. Of the six affected individuals, three have died… pic.twitter.com/SqMAAZzoID
— World Health Organization (WHO) (@WHO) May 3, 2026
Czym jest hantawirus?
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych przez dzikie gryzonie, przede wszystkim myszy i szczury. Człowiek może się nimi zakazić przypadkowo, najczęściej poprzez kontakt z wydalinami zwierząt, takimi jak mocz, ślina lub odchody.
Zakażenie może nastąpić także poprzez wdychanie skażonego pyłu, na przykład w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie przebywały gryzonie. Ważne jest jednak to, że wirus ten zwykle nie przenosi się między ludźmi.
Jakie objawy daje zakażenie?
Początkowo choroba może przypominać zwykłą infekcję. Pojawia się gorączka, osłabienie, bóle mięśni i głowy, a także dreszcze.
U części osób może dojść jednak do poważniejszego przebiegu, obejmującego problemy z oddychaniem lub zaburzenia pracy nerek. To właśnie te powikłania sprawiają, że hantawirus jest traktowany jako potencjalnie groźny, mimo że zakażenia są bardzo rzadkie.
Czy trzeba się obawiać hantawirusa?
Eksperci podkreślają, że w Europie i na świecie zakażenia hantawirusowe występują sporadycznie. Najczęściej dotyczą osób, które miały kontakt z gryzoniami w środowisku naturalnym lub w rzadko używanych budynkach, takich jak piwnice czy magazyny.
Sytuacje takie jak ta na statku wycieczkowym są wyjątkowe i wymagają szczegółowych badań, zanim będzie można wskazać konkretną przyczynę.
Dla większości osób ryzyko zakażenia pozostaje niskie.
Kiedy warto skonsultować się z lekarzem?
Jeśli po kontakcie z gryzoniami lub przebywaniu w miejscach, gdzie mogły one występować, pojawią się objawy przypominające grypę, warto zwrócić uwagę na ich przebieg.
Niepokojące są sytuacje, gdy do objawów takich jak gorączka i osłabienie dołącza duszność lub szybkie pogarszanie się stanu zdrowia. W takich przypadkach wskazana jest konsultacja lekarska.
Monika Krzepina
