Nowoczesne leczenie raka wątroby bez klasycznej operacji
Chemoembolizacja TACE to metoda leczenia z zakresu radiologii interwencyjnej, stosowana przede wszystkim u pacjentów z nieoperacyjnymi guzami wątroby. Polega na precyzyjnym dotarciu do naczyń krwionośnych odżywiających nowotwór oraz jednoczesnym podaniu chemioterapii i zamknięciu dopływu krwi do guza.
Jak wyjaśnia dr Radosław Zawadzki, radiolog:
- W tym przypadku przez tętnicę udową dostaliśmy się do patologicznych naczyń unaczyniających zmianę guzowatą w obrębie wątroby, zamknęliśmy te naczynia oraz podaliśmy lek bezpośrednio do zmiany.
Dzięki temu terapia działa miejscowo – bezpośrednio w obrębie nowotworu – ograniczając jednocześnie ogólnoustrojowe skutki chemioterapii.
„Podwójny cios w guz” – jak działa TACE?
Lekarze określają tę metodę jako „podwójny cios w guz”. Oznacza to jednoczesne odcięcie dopływu krwi do nowotworu oraz podanie leku cytostatycznego bezpośrednio do zmiany chorobowej.
Jak podkreśla Aleksander Tarasik, zastępca lekarza kierującego I Kliniką Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Endokrynologicznej:
- Podwójny cios w guz: zamykamy naczynie doprowadzające krew do guza, a jednocześnie podajemy selektywnie do niego chemioterapię.
Celem leczenia jest zahamowanie wzrostu nowotworu, zmniejszenie jego rozmiarów, a w niektórych przypadkach umożliwienie późniejszego leczenia operacyjnego lub kwalifikacji do przeszczepu wątroby.
Rak wątroby – trudny nowotwór wykrywany zbyt późno
Rak wątroby, najczęściej w postaci raka wątrobowokomórkowego, należy do nowotworów, które wciąż zbyt często wykrywane są w zaawansowanym stadium. Wynika to z faktu, że przez długi czas może nie dawać wyraźnych objawów.
Lekarze zwracają uwagę, że choroba rozwija się podstępnie, a pacjenci trafiają do specjalistów często zbyt późno:
- Takich pacjentów jest coraz więcej i niestety nadal 80% zgłasza się do lekarza zbyt późno, kiedy zmiana jest już bardzo zaawansowana.
Do najczęstszych objawów, które mogą towarzyszyć chorobie, należą m.in. osłabienie, niezamierzona utrata masy ciała oraz ból w prawym podżebrzu, jednak w wielu przypadkach symptomy są niespecyficzne.
Kto może skorzystać z leczenia TACE?
Chemoembolizacja nie jest metodą dla każdego pacjenta. O jej zastosowaniu decyduje zespół specjalistów po dokładnej ocenie stanu chorego.
Pod uwagę brane są przede wszystkim wielkość i liczba zmian w wątrobie, wydolność samego narządu oraz ogólny stan zdrowia pacjenta. Metoda ta stosowana jest głównie wtedy, gdy leczenie operacyjne nie jest możliwe.
Jak przebiega zabieg i jak wygląda powrót do zdrowia?
Zabieg TACE wykonywany jest przez nakłucie tętnicy w pachwinie i wprowadzenie cienkiego cewnika do naczyń krwionośnych wątroby. Jest to procedura małoinwazyjna, a pacjenci zwykle pozostają w szpitalu od jednego do trzech dni.
Po zabiegu mogą wystąpić przejściowe dolegliwości, takie jak ból, gorączka czy osłabienie, określane jako zespół poembolizacyjny. Objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie.
W przypadku pierwszych pacjentów leczonych w Białymstoku ich stan był dobry:
- Oboje pacjenci po zabiegu czują się dobrze. Dziś 68-latek opuści szpital, a 72-letnia pacjentka – ze względu na rozmiary guza i cięższe przejście zabiegu – pozostanie jeszcze jeden dzień na obserwacji.
Pierwszy taki zabieg w regionie. Co to oznacza dla pacjentów?
Wprowadzenie chemoembolizacji TACE w USK w Białymstoku ma duże znaczenie dla pacjentów z województwa podlaskiego. Do tej pory osoby wymagające tego typu leczenia musiały być kierowane do innych ośrodków w Polsce.
Jak podkreślają lekarze:
- Do tej pory na Podlasiu nie mieliśmy narzędzia do leczenia tych pacjentów. Musieliśmy wysyłać ich do innych ośrodków, co wcale nie było łatwe, bo w Polsce takich ośrodków wykonujących tego typu zabiegi jest niewiele.
