Babcia i Dziadek z technologią za pan brat

Senior na czasie 

Babcia Wnuczka i Dziadek

Kupują przez Internet, rozmawiają przez Skype, przychodnie zamieniają na e-medycynę, są aktywni we wszystkich sferach życia i nie chcą być pomijani! Dzień Babci i Dziadka, to najlepsza okazja by pokazać, że współcześni seniorzy coraz mniej pasują do stereotypowego wizerunku „babuleńki” z chustką na głowie. Są świadomymi konsumentami z określonymi oczekiwaniami i potrzebami, które coraz częściej zaspokajają w sieci.

Życie zaczyna się po 60 – tce

Polska podobnie jak inne kraje Europy Zachodniej kwalifikuje się do grupy tzw. starzejących się społeczeństw. Z danych Eurostatu wynika, że za 5 lat w naszym kraju osoby po 60 roku życia będą stanowić 25 proc. społeczeństwa, a odsetek ten będzie się sukcesywnie zwiększał.

Statystyki nie kłamią, ale zamiast nimi straszyć lepiej wyciągnąć z nich wnioski. Jakie? Chociażby takie, że osoby po 60-tce, to całkiem spora grupa konsumentów.

Średnia długość życia Polaków wynosi 73 lata dla mężczyzn, a 81 lat dla kobiet i stale rośnie. Oznacza to, że osób dojrzałych będzie przybywać, a jednocześnie nie będą to osoby wykluczone cyfrowo. Pokolenie dzisiejszych 50-60 –latków, to w większości ludzie aktywni zawodowo, konsumenci produktów i usług, świadomi klienci, którzy czerpią z Internetu informacje, robią tam zakupy i zawierają znajomości.

WWW dla seniora

Osoby po 60 roku życia to niemal 7 mln grupa społeczna, która zmienia się razem ze zmieniającą rzeczywistością. Mimo wszystko wciąż pokutuje przekonanie, że o Internecie nie mają pojęcia. Tymczasem sieć okazuje się być rewelacyjną odpowiedzią na ich potrzeby: mają dostęp do informacji popularnych ale i urzędowych, mogą dokonywać dowolnych w zasadzie zakupów, rozmawiają i czytają porady lekarzy, specjalistów od zdrowego trybu życia, wymieniają się informacjami i pomysłami. I spotykają się w sieci z innymi osobami w swoim wieku.

- Portale senioralne, grupy dyskusyjne, czy sklepy internetowe zajmujące się sprzedażą rożnego rodzaju wyrobów medycznych , to całkiem pokaźna grupa naszych klientów. – zdradza Łukasz Gawior, dyrektor operacyjny polskiej spółki hostingowej Zenbox.pl. - To nie trend to wyraźna potrzeba, na którą odpowiedzieć muszą zarówno instytucje państwowe, jak i prywatni przedsiębiorcy. Wystarczy spojrzeć na liczbę domen internetowych, które dedykowane są osobom dojrzałym, najbardziej chwytliwe adresy WWW są już dawno zajęte, a ceny jakie osiągają domeny senioralne również do najniższych nie należą. - dodaje Łukasz Gawior.

Duet polskich projektantów mody Bohoboco oprócz młodziutkich modelek zaprosił do promocji swojej kolekcji 80-letnią aktorkę Helenę Norowicz. To najlepszy znak, że rynek zaczyna rozumieć, że produkty, usługi i oferty muszą uwzględniać grupę dojrzałych konsumentów. Coraz więcej marek chce być kojarzonych, jako te przeznaczone dla wszystkich niezależnie od wieku, a kampanie reklamowe z udziałem osób starszych przestały już dotyczyć tylko leków albo kremów do protez.

Dojrzali konsumenci

Według raportu Gemiusa, co drugi polski użytkownik Internetu robi zakupy w sieci. W tej grupie ponad 12 proc. to osoby po 55 roku życia, które są najlepszymi konsumentami. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że mają więcej czasu i pieniędzy niż młodsze grupy. Co prawda dłużej i bardziej świadomie podejmują decyzje zakupowe, a ich wymagania są wyższe, jednak dokonywane przez nich transakcje są większe niż te realizowane przez konsumentów np. w przedziale wiekowym 24-34.

Patrząc na ruch użytkowników z grupy wiekowej 60+ w witrynach internetowych można stwierdzić, że największym zainteresowaniem cieszą się portale związane z poradami zdrowotnymi, apteki internetowe, księgarnie oraz sklepy ze sprzętem RTV/AGD. Coraz częściej do serfowania po sieci seniorzy używają urządzeń mobilnych np. tabletów. To ważna informacja z perspektywy stron WWW, które często są niedostosowane do potrzeb seniorów. Są np. nieczytelne dla osób z problemami ze wzrokiem, zbyt rozbudowane lub nie ładują się poprawnie do wersji mobilnej. Warto wziąć to pod uwagę przy rejestrowaniu i tworzeniu swojego adresu WWW.

Dziadkowie ze smartfonem?

Osoby starsze w sieci szukają również profesjonalnych porad medycznych. Blogi, fora, a także ogólne portale pełne są porad z dziedziny zdrowia i nowinek medycznych. Babcia z telefonem już nikogo nie szokuje, ale babcia ze smartfonem i mobilną aplikacja medyczną, która dostaje alerty przypominające o kolejnych dawkach lekarstw?

Jak najbardziej! Bo niby dlaczego tylko młodzi ludzie mają ułatwiać sobie życie. Już teraz można wymieniać szereg rozwiązań dedykowanych zwłaszcza osobom starszym. Aplikacje podliczające poziom cukru lub cholesterolu w spożywanych posiłkach, przypominające o zażywaniu leków lub opisujące ich interakcje. Jedną z takich aplikacji jest Remedizer, który pomaga osobom chorym przewlekle i stale zażywającym lekarstwa zachować systematyczność dawkowania. Dzięki połączeniu Remedizera z dostępem do profesjonalnej bazy leków Pharm Index, użytkownicy oprócz dawkowani mogą również sprawdzać interakcje przyjmowanych przez nich medykamentów wyłącznie przy użyciu smartfona z dostępem do Internetu.

Jak twierdzi Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców i twórców aplikacji – To narzędzie, z którym bez problemu radzą sobie osoby starsze. Pacjenci jednej z warszawskich placówek medycznych specjalizujących się w chorobach serca mieli już okazję przetestować Remedizera. Co prawda  początkowo byliśmy przygotowani na to, że seniorzy raczej niechętnie odniosą się do projektu i będą mieli trudności z obsługą aplikacji. Nic podobnego! Sami byliśmy zaskoczeni z jaką łatwością, ochotą i przede wszystkim zainteresowaniem podeszli do tej nowości.

Aplikacja jest prosta w obsłudze i intuicyjna, ma też funkcje wysyłania powiadomień np. o  pominiętej dawce leku, które mogą zaalarmować o tym fakcie bliską osobę za pomocą wiadomości sms. To praktyczne rozwiązanie zarówno dla osób starszych, jak i ich rodzin. Krótko mówiąc dla wszystkich, którzy mimo problemów zdrowotnych, a przede wszystkim chorób przewlekłych chcą dbać o siebie i wciąż żyć aktywnie.

Biorąc pod uwagę stale rosnącą liczbę osób starszych, utrudniony dostęp do opieki zdrowotnej, długi okres oczekiwania na wizytę u specjalisty i wysokie koszty leczenia, można przyjąć że w perspektywie kilku lat większość seniorów będzie żyła z technologiami „za pan brat”.