Jeden dzień, który zostaje na długo
Dla samotnych seniorów nawet krótka wycieczka może stać się ważnym wydarzeniem, do którego wracają pamięcią przez wiele miesięcy. To nie tylko zmiana otoczenia, ale też kontakt z drugim człowiekiem, rozmowa i poczucie bezpieczeństwa.
Pani Wanda, 91-letnia uczestniczka programu, wciąż przechowuje pamiątkę z dawnych wakacji nad morzem – niewielki zegarek z motywem mewy. Jak wspomina, gdy na niego patrzy, wraca do spacerów po plaży i mew, które „przylatywały się przywitać”.
Dziś pani Wanda nadal stara się wychodzić z domu, choć – jak wielu seniorów – zmaga się z ograniczeniami zdrowotnymi i samotnością. „Nie można nie wychodzić. Bo można wypaść z życia” – mówi.
Świat, który kurczy się do czterech ścian
Z wiekiem codzienność wielu osób starszych staje się coraz bardziej ograniczona. Choroby, brak wsparcia i bariery architektoniczne sprawiają, że nawet wyjście na spacer bywa wyzwaniem.
Jak podkreśla Joanna Mielczarek, członkini zarządu i dyrektorka operacyjna Stowarzyszenie mali bracia Ubogich:
- To właśnie takich seniorów nazywamy ‘więźniami czwartego piętra’. Określenie to odnosi się nie tylko do mieszkańców wyższych kondygnacji, ale do wszystkich, dla których schody, brak windy czy poręczy stanowią barierę nie do pokonania.
W efekcie wielu seniorów lato spędza w mieszkaniach, bez możliwości kontaktu z naturą i codziennym światem.
Wspomnienia, które pomagają przetrwać codzienność
Wakacyjne wspomnienia – szum morza, zapach lasu czy chwile spędzone w drodze – pozostają w pamięci na lata. Dla wielu samotnych seniorów stają się one ważnym elementem codzienności.
Pani Wanda często wraca do swoich podróży. Jak mówi: „Ja sobie zawsze przywołuję wspomnienia. Wypełniam czas takimi twórczymi chwilami, żeby się nie zamartwiać”.
Jak wyjaśnia Inga Nyc – psycholog, gerontolog, psychotraumatolog i ekspertka współpracująca z Stowarzyszenie mali bracia Ubogich:
- W przypadku osób starszych nowe doświadczenia mają szczególne znaczenie. Po zakończeniu aktywności zawodowej i ograniczeniu ról społecznych codzienność staje się bardziej przewidywalna. Dlatego tak dużą wartość mają doświadczenia, które wnoszą element nowości, ciekawości świata i poczucia sprawczości. Już samo oczekiwanie na wydarzenie oraz jego późniejsze wspominanie mogą realnie wpływać na nastrój i dobrostan.
„Wakacje jednego dnia” – jak wygląda pomoc?
Dla seniorów uczestniczących w Programie Obecność jednodniowe wyjazdy są często jedyną okazją, by zobaczyć coś więcej niż najbliższą okolicę.
Jak podkreśla koordynatorka regionu Elżbieta Prządka, kluczowa jest nie tylko sama wycieczka, ale przede wszystkim obecność wolontariusza, który towarzyszy seniorowi i daje mu poczucie bezpieczeństwa.
Najczęściej wybierane są ogrody botaniczne i parki zdrojowe, ale zdarzają się też wyjątkowe podróże – jak pierwsza w życiu podróż samolotem czy wyjazd do Żelazowej Woli na koncert chopinowski. Każdy taki dzień staje się dla seniorów ważnym wspomnieniem.
Jak można pomóc?
Stowarzyszenie mali bracia Ubogich apeluje o wsparcie akcji „Ufunduj jeden dzień wakacji samotnym seniorom”.
Każda darowizna pozwala zorganizować bezpieczne, dostosowane do potrzeb seniorów wyjazdy – obejmujące transport, wyżywienie oraz wsparcie wolontariuszy.
Zbiórkę można wesprzeć tutaj:
W 2025 roku dzięki wsparciu darczyńców i zaangażowaniu wolontariuszy udało się zorganizować ponad 475 indywidualnych wycieczek oraz 5 wyjazdów grupowych.
Monika Krzepina
