Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie, miejscowości położonej w Bośni i Hercegowinie, która od lat przyciąga pielgrzymów z całego świata. Jak poinformowały lokalne służby, doszło tam do zniszczenia symboli religijnych oraz podpalenia elementów znajdujących się przy miejscu modlitwy.
Zniszczona figura Matki Bożej i podpalony ołtarz
Według medialnych doniesień sprawca miał oblać czarną farbą figurę Matki Bożej oraz pozostawić na niej obraźliwe napisy w języku polskim i angielskim. Zniszczenia miały dotyczyć także okolic Błękitnego Krzyża oraz ołtarza polowego przy kościele św. Jakuba.
Kancelaria parafialna w Medjugorie potępiła akt wandalizmu i poinformowała, że rozpoczęto usuwanie szkód. Jak podano, sanktuarium pozostało otwarte dla pielgrzymów, a zaplanowane nabożeństwa odbywały się zgodnie z planem.
Podejrzany zatrzymany przez policję
Bośniacka policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o dokonanie profanacji. Według lokalnych mediów miał on zostać ujęty w pobliżu miejscowości Ljubuški, niedaleko granicy z Chorwacją, gdy próbował opuścić teren Bośni i Hercegowiny.
Służby nie ujawniły oficjalnie danych zatrzymanego. Media podają jednak, że ma nim być 31-letni obywatel Polski pochodzący z Krakowa. Mężczyźnie zarzuca się uszkodzenie obiektów sakralnych – za takie czyny w Bośni i Hercegowinie może grozić kara pozbawienia wolności.
Medjugorie – miejsce ważne dla milionów pielgrzymów
Medjugorie od dziesięcioleci jest jednym z najbardziej znanych miejsc pielgrzymkowych na świecie. To właśnie tam od 1981 roku część wiernych wiąże wydarzenia z objawieniami maryjnymi. W 2024 roku Watykan zezwolił na organizację pielgrzymek i publiczny kult związany z tym miejscem, nie przesądzając jednak o nadprzyrodzonym charakterze samych objawień.
Dla wielu osób, szczególnie pielgrzymów z Polski, Medjugorie jest miejscem modlitwy, duchowych przeżyć i ważnych osobistych wspomnień.
Monika Krzepina
