Zainteresowanie konferencją było bardzo duże. Do Wodzisławia Śląskiego przyjechali uczestnicy z sześciu województw, a aula wypełniła się do ostatnich miejsc. Zapisy zamknięto kilka dni przed wydarzeniem z powodu wyczerpania dostępnych miejsc.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele świata nauki, pomocy społecznej, administracji publicznej, organizacji społecznych oraz osoby na co dzień pracujące z osobami i rodzinami wymagającymi wsparcia.
Diagnoza powinna zaczynać się od człowieka
Konferencję otworzyli dziekan Filii AHE w Wodzisławiu Śląskim Elżbieta Trojniar oraz Mirosław Górka, wykładowca AHE i zastępca dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku.
Na początku wydarzenia na środek auli zaproszono również część studentek II roku pracy socjalnej AHE w Wodzisławiu Śląskim, które zaangażowały się w przygotowanie i organizację konferencji. Ich udział pokazał, że kształcenie przyszłych pracowników socjalnych może łączyć wiedzę akademicką z kontaktem ze środowiskiem zawodowym i aktualnymi problemami polityki społecznej.
Pierwszą część konferencji wypełniły wystąpienia eksperckie. Prof. Hubert Kaszyński z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego mówił o diagnozie w klinicznej pracy socjalnej z perspektywy środowiskowych form wsparcia dla osób chorujących psychicznie. Zwracał uwagę na potrzebę poznania człowieka wraz z jego historią, środowiskiem życia i posiadanymi zasobami.
Tak rozumiana diagnoza nie powinna ograniczać się wyłącznie do rozpoznania problemu czy stanu zdrowia. Powinna uwzględniać całą sytuację człowieka, w tym jego relacje, możliwości i otoczenie.
Jakie możliwości ma rodzina, która opiekuje się seniorem?
Dr Petr Fabián z Uniwersytetu Śląskiego w Opawie przedstawił wyniki badań dotyczących potencjału opiekuńczego rodziny. Jego wystąpienie skłaniało do refleksji nad rzeczywistymi możliwościami rodzin sprawujących opiekę nad osobami starszymi, zależnymi i wymagającymi stałego wsparcia.
To szczególnie istotny temat w kontekście starzenia się społeczeństwa. Rodzina często pozostaje jednym z najważniejszych źródeł pomocy dla starszej osoby, jednak jej możliwości nie są nieograniczone. Diagnozując sytuację seniora, trzeba więc brać pod uwagę także możliwości i obciążenia osób, które zapewniają mu opiekę.
Ważne jest również pytanie o granice odpowiedzialności, którą można przenieść na rodzinę. Sama obecność bliskich nie oznacza bowiem, że są oni w stanie zapewnić wszystkie potrzebne formy pomocy.
Deinstytucjonalizacja i przyszłość pomocy społecznej
Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, wystąpił z tematem „Zagrożenia deinstytucjonalizacji na przykładzie usług społecznych i wygaszania prawa do domów pomocy społecznej”.
Wskazywał m.in. na ryzyko czasowości i doraźności części usług, problemy kadrowe, deprofesjonalizację, ograniczanie realnego wyboru osób potrzebujących wsparcia oraz osłabianie rozwiązań, które już funkcjonują. Podkreślał jednocześnie znaczenie silnych instytucji pomocy społecznej, wzmacniania pracy socjalnej, jakości usług i potencjału kadr.
Temat ten był szczególnie ważny z perspektywy osób starszych, które mogą potrzebować różnych form pomocy – od wsparcia świadczonego w miejscu zamieszkania po całodobową opiekę.
Seniorzy powinni mieć swój głos
Adela Gąsiorowska, zastępczyni dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, mówiła o znaczeniu współpracy z organizacjami społecznymi przy diagnozowaniu potrzeb społeczności.
Z kolei Łukasz Salworowski, redaktor naczelny „Głosu Seniora” i prezes Stowarzyszenia MANKO, przedstawił znaczenie obywatelskiego głosu seniorów, mediów obywatelskich oraz cyklicznych badań społecznych w budowaniu świadomości obywatelskiej i wiedzy osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji.
W tym ujęciu senior nie powinien być wyłącznie odbiorcą zaprojektowanych wcześniej usług. Jego doświadczenia, potrzeby i opinie są ważnym źródłem informacji o tym, jak powinny wyglądać rozwiązania kierowane do osób starszych.
„Pytanie przed tezą, dane przed wnioskiem”
Mirosław Górka wystąpił z prezentacją „Diagnoza na zamówienie. O odwróconej logice rozpoznawania potrzeb, tworzenia strategii i projektowania działań”.
Pokazał, jak łatwo diagnoza może zostać podporządkowana wcześniej przyjętym założeniom, jeśli badanie zaczyna się od tezy zamiast pytania, opiera się na niewłaściwie dobranej próbie, sugerujących pytaniach lub prowadzi do wniosków wykraczających poza zebrane dane.
Jak podkreślał, rzetelna diagnoza powinna dopuszczać również wynik niezgodny z oczekiwaniem zamawiającego.
Jego podejście można podsumować prostą zasadą: „Pytanie przed tezą, dane przed wnioskiem, diagnoza przed projektem”.
To zasada, która ma znaczenie nie tylko w badaniach społecznych. Dobrze przeprowadzona diagnoza może decydować o tym, czy konkretna osoba otrzyma wsparcie odpowiadające jej rzeczywistym potrzebom.
Jakiej pomocy potrzebują seniorzy? Debata o usługach społecznych
Jednym z najważniejszych punktów konferencji była debata „Jakiej diagnozy potrzebują współczesne usługi społeczne? Perspektywa pomocy społecznej, opieki senioralnej i polityki społecznej”.
Wzięli w niej udział Maciej Klimek, dyrektor MOPS w Wojkowicach i przedstawiciel Krajowego Konwentu Ekspertów Opieki Senioralnej, Jakub Cylc, dyrektor DPS w Bystrej i delegat Krajowej Izby Domów Opieki, Anna Sławińska, dyrektor DPS w Strumieniu, Marcin Chroszcz, dyrektor Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, oraz Monika Szlachta, dyrektor DPS w Babicy. Debatę moderował Mirosław Górka.
Zestawienie przy jednym stole przedstawicieli ośrodka pomocy społecznej, domów pomocy społecznej, administracji rządowej i środowiska opieki senioralnej pozwoliło spojrzeć na diagnozę z kilku perspektyw.
Rozmawiano o rzeczywistych potrzebach osób korzystających ze wsparcia, możliwościach rodzin, znaczeniu profesjonalnych usług oraz relacji między pomocą środowiskową i instytucjonalną.
Nie każdy senior potrzebuje takiej samej pomocy
W debacie powracało pytanie o podmiotowość człowieka i realny wybór formy pomocy. Uczestnicy zwracali uwagę, że nie można zakładać jednego rozwiązania jako właściwego dla wszystkich.
Innego wsparcia może potrzebować osoba starsza pozostająca w swoim środowisku, innego osoba z niepełnosprawnością, a jeszcze innego osoba przewlekle psychicznie chora czy wymagająca całodobowej opieki.
Właśnie dlatego diagnoza powinna poprzedzać wybór formy wsparcia.
Maciej Klimek podkreślał, że diagnoza społeczna nie może być jedynie statycznym obrazem problemów. Powinna stanowić narzędzie zarządzania lokalną polityką społeczną, łączące dane z głosem mieszkańców, oceną dostępnych zasobów oraz analizą potencjału opiekuńczego rodzin.
Dom pomocy społecznej nie może być oceniany w oderwaniu od potrzeb człowieka
Perspektywę domów pomocy społecznej wnosili Jakub Cylc, Anna Sławińska i Monika Szlachta. W dyskusji zwracano uwagę, że ocena konkretnej formy pomocy nie może abstrahować od potrzeb osoby, jej poziomu samodzielności, bezpieczeństwa, relacji i możliwości funkcjonowania w środowisku.
Monika Szlachta podkreślała, że nawet to samo rozpoznanie medyczne nie oznacza takich samych potrzeb, możliwości, zasobów czy poziomu samodzielności.
Z jej perspektywy podstawowym pytaniem powinno być nie tylko: „jaką usługę możemy zaoferować?”, lecz przede wszystkim: „jakiego wsparcia rzeczywiście potrzebuje ten konkretny człowiek?”
Obecność Marcina Chroszcza uzupełniła dyskusję o perspektywę administracji wojewódzkiej. Dzięki temu debata nie ograniczała się do jednego środowiska zawodowego i pokazała znaczenie wymiany doświadczeń pomiędzy różnymi częściami systemu.
Głos praktyków: diagnoza musi uwzględniać codzienne życie
Po zakończeniu wydarzenia uczestnicy podzielili się swoimi refleksjami.
Marta Gąsienica-Gronikowska z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Grójcu zwróciła uwagę na znaczenie podmiotowego podejścia do człowieka. Odnosząc się do wykładu prof. Huberta Kaszyńskiego, podkreślała potrzebę poznania osoby wraz z jej historią, środowiskiem i zasobami.
Wystąpienie dr. Petra Fabiána skłoniło ją natomiast do pytań o rzeczywiste możliwości rodzin sprawujących długotrwałą opiekę oraz o to, jak wspierać opiekunów, aby nie tracili własnych relacji i możliwości funkcjonowania.
Anna Sławińska w swojej pokonferencyjnej refleksji zwracała uwagę na potrzebę ochrony podmiotowości człowieka oraz prestiżu zawodów pomocowych. Podkreślała również, że dobra polityka społeczna powinna zaczynać się od rzetelnej diagnozy, a nie od rozwiązania przyjętego wcześniej.
Martyna Tyszczak z MOPS w Zawierciu doceniła możliwość otwartej rozmowy o deinstytucjonalizacji i różnych formach pomocy. Wskazywała, że rozwiązania środowiskowe nie w każdej sytuacji muszą być odpowiedzią na potrzeby konkretnej osoby. Jej zdaniem w debacie o przyszłości pomocy społecznej istotne jest zachowanie profesjonalizmu branży i gotowości do rozmowy o konsekwencjach poszczególnych rozwiązań.
Ważny głos przyszłych pracowników socjalnych
Konferencja była również okazją do wymiany doświadczeń między osobami od lat pracującymi w pomocy społecznej a studentami dopiero przygotowującymi się do tego zawodu.
Jedna ze studentek II roku pracy socjalnej AHE w Wodzisławiu Śląskim podsumowała swoje doświadczenia:
- Mimo podejmowania tak złożonych tematów przez wybitnych specjalistów, wiedza została przekazana w niezwykle przystępny i klarowny sposób. Dla mnie, jako studentki bez dużego bagażu doświadczeń zawodowych, było to wartościowe i inspirujące wydarzenie.
Jej wypowiedź dobrze uzupełnia głosy doświadczonych praktyków. Pokazuje, że rozmowa o przyszłości pomocy społecznej dotyczy nie tylko osób już pracujących w systemie, ale również przyszłych pracowników, którzy będą w kolejnych latach wspierać seniorów, osoby z niepełnosprawnościami i rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji.
Konferencja AHE: najpierw diagnoza, później działanie
Ważnym elementem wydarzenia było także zaangażowanie partnerów i osób wspierających jego organizację. W konferencji uczestniczyło Stowarzyszenie Pomocownia, a poczęstunek dla uczestników przygotował Waste Taste. Catering zgodny z ideą niemarnowania żywności stanowił praktyczne uzupełnienie społecznego charakteru spotkania.
W pokonferencyjnych wypowiedziach powtarzał się wspólny wątek: potrzeba łączenia wiedzy naukowej z doświadczeniem praktyków oraz traktowania diagnozy nie jako formalnego obowiązku, ale jako podstawy odpowiedzialnego działania.
Konferencja „Jak diagnozować, aby skutecznie działać?” pokazała, że skuteczna polityka społeczna wymaga czegoś więcej niż gotowych rozwiązań, wskaźników i projektów.
Punktem wyjścia powinno być rzeczywiste rozpoznanie sytuacji człowieka, rodziny i społeczności lokalnej, a dopiero później dobór odpowiedniej formy wsparcia.
W przypadku osób starszych ma to szczególne znaczenie. Senior potrzebujący pomocy może chcieć pozostać w swoim domu, ale może też potrzebować specjalistycznej opieki lub całodobowego wsparcia. O tym, jakie rozwiązanie będzie odpowiednie, nie powinien decydować sam schemat systemu, lecz przede wszystkim rzeczywista sytuacja konkretnej osoby.
Najważniejsze przesłanie konferencji można więc zawrzeć w prostej zasadzie: najpierw pytanie, potem dane, następnie wniosek i dopiero na końcu działanie. Dobra diagnoza nie ma potwierdzać tego, co wcześniej założono. Ma pomóc ustalić, czego naprawdę potrzebują ludzie.
Patronat medialny: Seniorzy.pl
Monika Krzepina
