Droga z Powiśla na największe areny świata
Historia Dariusza Szpakowskiego zaczyna się w powojennej Warszawie. Dorastanie na Powiślu, pierwsze fascynacje sportem i radiem, a w końcu decyzja, by spróbować swoich sił za mikrofonem – to etapy drogi, którą autor opisuje z dużą szczerością i dbałością o szczegóły. Czytelnik szybko przekonuje się, że legenda nie narodziła się z dnia na dzień. Była efektem lat pracy, konsekwencji i gotowości do poświęceń.
Szpakowski przez blisko pół wieku pracy w mediach komentował wydarzenia, które dziś mają już status historycznych. Dwanaście piłkarskich mistrzostw świata, mistrzostwa Europy, osiemnaście igrzysk olimpijskich – to liczby, które robią wrażenie, ale w książce nie są celem samym w sobie. Autor skupia się raczej na emocjach, ludziach i momentach, które zapadły mu w pamięć najmocniej.
Sport widziany od kuchni
Jedną z największych zalet autobiografii jest jej kulisowy charakter. Szpakowski pokazuje sport i telewizję „od środka” – bez idealizowania, ale też bez taniej sensacji. Opisuje realia pracy komentatora, presję transmisji na żywo, odpowiedzialność za słowo i emocje widzów. Nie unika tematów trudnych: krytyki, zmieniających się standardów medialnych czy momentów zwątpienia.
To książka, która pokazuje, jak bardzo zawód komentatora ewoluował na przestrzeni lat – od czasów radiowych, przez czarno-białą telewizję, aż po erę mediów cyfrowych. Dla czytelników pamiętających te zmiany z własnego doświadczenia lektura może być prawdziwą podróżą sentymentalną.
Człowiek poza mikrofonem
Autobiografia nie ogranicza się jednak do spraw zawodowych. Ważne miejsce zajmuje życie prywatne autora. W książce pojawiają się głosy żony oraz córek, które pokazują Dariusza Szpakowskiego z zupełnie innej strony – jako męża, ojca i człowieka mierzącego się z konsekwencjami popularności.
To właśnie te fragmenty nadają książce głębi i sprawiają, że opowieść przestaje być jedynie zapisem kariery. Autor pokazuje, że sukces zawodowy często wiąże się z kosztami, które ponosi nie tylko on sam, ale także jego najbliżsi.
Lektura nie tylko dla kibiców
Choć tytuł i nazwisko autora jednoznacznie kojarzą się ze sportem, „Wita państwa Dariusz Szpakowski” nie jest książką wyłącznie dla fanów piłki nożnej. To przede wszystkim opowieść o pasji, pracy i upływie czasu. O zmieniającym się świecie, w którym jedno pozostaje niezmienne – potrzeba emocji i wspólnych przeżyć.
Dla czytelników Seniorzy.pl ta autobiografia może być okazją do powrotu do własnych wspomnień: meczów oglądanych z rodziną, ważnych chwil przeżywanych „na żywo” przed telewizorem, głosu, który przez lata był ich stałym towarzyszem. To książka spokojna, refleksyjna i pełna odniesień do epok, które wielu z nas pamięta bardzo dobrze.
Monika Krzepina
