arrow Wróć
search
Wyszukaj

Święta poza domem? Seniorze, zadbaj o bezpieczeństwo mieszkania

Spotkanie z rodziną, chwila odpoczynku i zmiana otoczenia pozwalają złapać oddech, ale zanim zamkniesz za sobą drzwi, warto pomyśleć o bezpieczeństwie swojego mieszkania. Gdy lokal stoi pusty, łatwiej zwraca uwagę osób, które szukają okazji do włamania. Dlatego dobrze, żebyś przed wyjazdem poświęcił kilka minut na spokojne sprawdzenie najważniejszych rzeczy.

Święta poza domem? Seniorze, zadbaj o bezpieczeństwo mieszkania
Adobe Stock
angle Co warto sprawdzić tuż przed wyjazdem?
angle Jak sprawić, żeby mieszkanie nie wyglądało na całkowicie puste?
angle Dlaczego lepiej nie chwalić się wyjazdem w internecie jeszcze przed powrotem?
angle Jak wykorzystać proste rozwiązania, które zwiększają spokój?

Co warto sprawdzić tuż przed wyjazdem?

Najważniejsze jest to, co robisz w ostatnich minutach przed wyjściem. Wiele osób zakłada, że skoro wyjeżdża tylko na dwa dni, nie musi dokładnie kontrolować mieszkania. To błąd, bo właśnie krótka nieobecność bywa momentem, w którym łatwo coś przeoczyć. Zanim wyjdziesz, przejdź spokojnie przez wszystkie pomieszczenia i upewnij się, że nic nie zostało niedomknięte albo pozostawione w sposób, który ułatwi wejście do środka.

  • sprawdź drzwi wejściowe, drzwi balkonowe i wszystkie okna,
  • zobacz, czy zamki działają prawidłowo i czy drzwi są dobrze domknięte,
  • nie zostawiaj uchylonych lufcików ani okien w łazience czy kuchni,
  • usuń z widocznych miejsc klucze zapasowe, portfel, torebkę i dokumenty,
  • przed wyjściem upewnij się, że domofon i furtka, jeśli je masz, także są zabezpieczone.

Taka kontrola nie musi trwać długo, a może ograniczyć ryzyko bardzo przykrych strat. Im mniej przypadkowych zaniedbań, tym większa szansa, że wrócisz po świętach dokładnie do takiego mieszkania, jakie zostawiłeś.

Jak sprawić, żeby mieszkanie nie wyglądało na całkowicie puste?

Puste mieszkanie często można rozpoznać po drobiazgach. Gdy przez kilka dni nikt nie zagląda do skrzynki, wieczorem stale panuje ciemność, a pod drzwiami zalegają ulotki, wysyłasz otoczeniu czytelny sygnał: nikogo nie ma w domu. Dlatego dobrze, żebyś wcześniej pomyślał nie tylko o zamknięciu lokalu, ale też o stworzeniu wrażenia, że mieszkanie nadal jest pod opieką.

Najprościej poprosić zaufaną osobę z rodziny, sąsiada albo kogoś bliskiego, by co jakiś czas zajrzał do mieszkania. Taka osoba może wyjąć korespondencję ze skrzynki, podnieść roletę, przewietrzyć pomieszczenie czy zapalić światło wieczorem. Jeżeli mieszkasz w bloku i masz dobrą relację z sąsiadami, warto powiedzieć jednej zaufanej osobie, że wyjeżdżasz. Dzięki temu ktoś szybciej zauważy niepokojące dźwięki, ślady podważania drzwi albo obecność obcych osób na klatce schodowej.

Dlaczego lepiej nie chwalić się wyjazdem w internecie jeszcze przed powrotem?

W święta wiele osób odruchowo wrzuca zdjęcia z podróży, rodzinnego stołu albo spaceru poza miastem. To zrozumiałe, bo chcesz podzielić się miłym momentem z bliskimi. Warto jednak pamiętać, że publiczna informacja o wyjeździe może niepotrzebnie zdradzać, że przez kilka dni nie ma Cię w domu. Nawet jeśli publikujesz niewinne zdjęcie, dla obcej osoby może ono oznaczać, że mieszkanie stoi właśnie puste. Najlepiej trzymaj się kilku prostych zasad:

  • nie publikuj przed wyjazdem informacji, że mieszkanie będzie puste,
  • nie dodawaj na bieżąco zdjęć z podróży z widoczną lokalizacją,
  • nie informuj publicznie, na ile dni wyjeżdżasz,
  • sprawdź ustawienia prywatności konta i ogranicz widoczność postów,
  • poproś bliskich, by również nie oznaczali Cię publicznie podczas wyjazdu.

To nie przesada, tylko rozsądna ostrożność. Dzięki temu sam decydujesz, kto wie o Twojej nieobecności, a kto nie powinien mieć do takich informacji dostępu.

Jak wykorzystać proste rozwiązania, które zwiększają spokój?

Przed świątecznym wyjazdem warto pomyśleć nie tylko o samym wejściu do mieszkania, ale też o tym, co znajduje się w środku. Dokumenty, gotówka, biżuteria czy pamiątki rodzinne nie powinny leżeć w oczywistych miejscach. Im bardziej wartościowe rzeczy są dostępne i widoczne, tym większe ryzyko, że w razie włamania szybko znikną.

Jeżeli masz taką możliwość, najcenniejsze przedmioty schowaj do sejfu albo powierz na czas wyjazdu w bezpieczne miejsce. Dobrym wsparciem bywają też proste rozwiązania techniczne. Czasowy włącznik światła, lampka uruchamiająca się wieczorem, alarm czy monitoring nie muszą oznaczać dużego remontu. Czasem nawet drobne zabezpieczenia działają odstraszająco, bo pokazują, że mieszkanie nie jest pozostawione bez żadnej kontroli.

Nie tylko jajka i mazurki. Jak czerpać radość z Wielkanocy, nawet gdy jesteś sam/a?
Czytaj również: Nie tylko jajka i mazurki. Jak czerpać radość z Wielkanocy, nawet gdy jesteś sam/a? Przygotuj świąteczny klimat tylko dla siebie Nawet jeśli spędzasz święta w pojedynkę,...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czy na krótki świąteczny wyjazd też trzeba tak dokładnie zabezpieczać mieszkanie?

Tak, bo włamanie może zdarzyć się również podczas krótkiej nieobecności. Dla sprawcy nie ma większego znaczenia, czy wyjechałeś na jeden dzień, czy na tydzień. Liczy się to, że mieszkanie wygląda na puste i słabo dopilnowane.

Czy warto mówić sąsiadowi, że wyjeżdżam na święta?

Tak, ale najlepiej tylko zaufanej osobie. Taka informacja może pomóc, jeśli ktoś zauważy coś niepokojącego przy Twoich drzwiach lub skrzynce pocztowej. Dobrze, gdy sąsiad wie, że przez kilka dni warto zwrócić większą uwagę na otoczenie.

Czy publikowanie zdjęć z wyjazdu naprawdę może obniżyć bezpieczeństwo?

Tak, szczególnie wtedy, gdy robisz to publicznie i na bieżąco. Taki post może zdradzić, że nie ma Cię w domu oraz że przez kilka dni nikt nie dogląda mieszkania. Bezpieczniej jest podzielić się zdjęciami dopiero po powrocie.