Pierwsze oszustwo: „na policjanta”
90-letni mieszkaniec Lublina odebrał telefon od mężczyzny twierdzącego, że jego syn trafił do szpitala. Choć początkowo nie uwierzył, zadzwonił kolejny rozmówca podający się za policjanta prowadzącego akcję przeciwko oszustom.
Zmanipulowany senior podał swój adres mieszkania i umieścił 170 000 zł w reklamówce przed drzwiami, a dodatkowo został ostrzeżony, że na korytarzu rzekomo jest gaz, by nie wychodził z domu. Dopiero po kilku godzinach zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa.
Drugie oszustwo: „na syna w tarapatach”
89-latek odebrał telefon, w którym informowano go, że jego syn mieszkający w USA spowodował wypadek, w którym zginęła kobieta w ciąży, i musi szybko zapłacić wysoką kwotę, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
Następnego dnia pod drzwiami mieszkania pojawił się mężczyzna, który odebrał od seniora gotówkę i złotą biżuterię, łącznie o wartości około 70 000 zł.
Trzecie oszustwo: „na lekarza”
93-letnia kobieta odebrała telefon od rzekomego lekarza, który twierdził, że jej syn pilnie potrzebuje bardzo drogiej szczepionki sprowadzonej z zagranicy. Pod presją psychologiczną seniorka przekazała młodej kobiecie 50 kopert z pieniędzmi, których łączna wartość wynosiła około 200 000 zł.
O zajściu policję powiadomił dopiero prawdziwy syn pokrzywdzonej.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają:
- Policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, kosztowności ani udział w ‚tajnych akcjach’ z udziałem obywateli.
Dodają także:
- Lekarze nie dzwonią telefonicznie w celu zebrania gotówki czy opłacenia leczenia.
Policja zachęca seniorów do rozmów z rodziną i opiekunami na temat metod działania oszustów oraz do zachowania czujności. W przypadku podejrzanych telefonów warto weryfikować informacje z bliskimi i w razie wątpliwości kontaktować się od razu z numerem 112.
Źródło: KMP Lublin
Monika Krzepina
