Rekordowe liczby rezygnacji
Jak wynika z danych przytoczonych przez Medonet, w 2024 roku odnotowano 127 055 rezygnacji z leczenia uzdrowiskowego, a w 2025 roku już 134 031. To wzrost o niemal 7 tysięcy przypadków rok do roku.
Co ważne, problem nie dotyczy jednego regionu - według NFZ skala rezygnacji jest podobna w całej Polsce.
Głos seniorów: codzienność wygrywa z leczeniem
Za statystykami stoją konkretne historie. Jedna z pacjentek cytowanych przez Medonet zrezygnowała z wyjazdu, bo sanatorium znajdowało się setki kilometrów od domu, a podróż wymagała kilku przesiadek.
Dla wielu seniorów to właśnie kwestie organizacyjne są kluczowe:
- brak dogodnego transportu,
- konieczność opieki nad bliskimi,
- trudności w opuszczeniu domu na trzy tygodnie.
Nie bez znaczenia są też preferencje dotyczące lokalizacji — wielu pacjentów chciałoby jechać np. nad morze lub bliżej miejsca zamieszkania.
NFZ: „to nie tylko kwestia zimy”
Narodowy Fundusz Zdrowia wskazuje, że rezygnacje wynikają głównie z indywidualnych decyzji pacjentów.
Jak podkreśla rzecznik NFZ Paweł Florek:
- Terminy turnusów wyznaczone w okresie jesienno-zimowym stanowią jedną z przyczyn, ale nie główną, rezygnacji pacjentów z wyznaczonego leczenia uzdrowiskowego.
Fundusz zwraca uwagę, że powody są bardzo różne - od problemów zdrowotnych i rodzinnych po kwestie logistyczne czy zwykłe preferencje.
Wśród najczęściej wymienianych znajdują się m.in.:
- brak bezpośrednich połączeń komunikacyjnych,
- obawy przed podróżą zimą,
- obowiązki domowe (np. ogrzewanie domu),
- opieka nad bliskimi,
- chęć zmiany terminu lub miejsca leczenia.
System kontra oczekiwania pacjentów
Choć NFZ podkreśla medyczny charakter leczenia uzdrowiskowego, seniorzy coraz częściej zwracają uwagę na brak elastyczności systemu.
Pacjenci wskazują m.in. na:
- brak możliwości wyboru miejsca leczenia,
- ograniczony wpływ na termin wyjazdu,
- niewystarczające informacje o warunkach pobytu.
Z kolei Fundusz konsekwentnie utrzymuje, że najważniejsze jest zapewnienie leczenia, a nie komfortu czy preferencji lokalizacyjnych.
Czy coś się zmienia?
Paradoksalnie rosnąca liczba rezygnacji może działać na korzyść części pacjentów. Zwolnione miejsca bywają oferowane innym osobom w trybie „last minute”, co pozwala skrócić czas oczekiwania na wyjazd.
NFZ podkreśla jednak, że kluczowe jest szybkie informowanie o rezygnacji - w przeciwnym razie miejsce może się zmarnować.
Wnioski dla seniorów
Obecna sytuacja pokazuje wyraźnie: leczenie uzdrowiskowe w Polsce stoi na styku dwóch perspektyw - systemowej i ludzkiej.
Z jednej strony mamy procedury i ograniczenia organizacyjne, z drugiej realne potrzeby seniorów, którzy często muszą godzić leczenie z codziennym życiem.
Dlatego przed podjęciem decyzji o wyjeździe do sanatorium warto:
- dokładnie przeanalizować możliwości organizacyjne,
- wcześniej sprawdzić dostępność transportu,
- skontaktować się z placówką w sprawie szczegółów pobytu,
- pamiętać o konsekwencjach rezygnacji.
Źródło: Medonet
Monika Krzepina
