Biegaczka z Pabianic, która zaczęła po pięćdziesiątce
Janina Rosińska zmarła 7 października 2026 roku w wieku 90 lat. Była związana z Pabianicami i reprezentowała klub AZS Łódź. Zawodowo pracowała jako nauczycielka geografii i wychowania fizycznego. Regularne treningi zaczęła dopiero po 50. urodzinach. Bieganie szybko stało się jej pasją, która trwała ponad trzy dekady. Dla wielu seniorów była dowodem, że wiek nie musi wyznaczać granic aktywności. Pogrzeb zaplanowano na 9 października w Pabianicach.
Sukcesy sportowe Janiny Rosińskiej
Seniorka startowała w zawodach masters, czyli w rywalizacji dla dojrzałych zawodników podzielonych na kategorie wiekowe co pięć lat. Oznaczenie W85 to kategoria kobiet w wieku 85–89 lat. Najważniejsze osiągnięcia Janiny Rosińskiej to:
- ponad 360 ukończonych maratonów, z rekordem życiowym 3:25,
- 171 km przebiegniętych w ciągu jednej doby w biegu 24-godzinnym,
- mistrzostwo Europy weteranów w maratonie w Malmö w 1996 roku – w wieku 60 lat,
- mistrzostwo świata masters w maratonie w kategorii W75 w Sacramento w 2011 roku,
- trzy tytuły mistrzyni świata W85 w Toruniu w 2023 roku: na 200 m, 400 m i w biegu przełajowym na 6 km,
- sześć medali halowych mistrzostw Europy masters w Toruniu w 2026 roku, w tym złoto na 200 i 400 m.
Wiosną 2026 roku, w wieku 89 lat, przebiegła w Toruniu 200 m w 61 sekund. Choć w swojej kategorii startowała sama, kibice nagrodzili ją gromkimi brawami. Z wiekiem zmieniała konkurencje. Z maratonów i ultramaratonów przeszła na bieżnię, na dystanse od 60 m do 5000 m. Zgromadziła setki medali i pucharów. Część pamiątek trafiła do jej prywatnego muzeum w Zdzieszulicach Górnych pod Bełchatowem.
Biegała z rozrusznikiem serca
Janina Rosińska nie zrezygnowała ze sportu po wszczepieniu rozrusznika serca (małego urządzenia, które pilnuje prawidłowego rytmu serca). Dwa miesiące po zabiegu wystartowała w halowych mistrzostwach Europy i wróciła z trzema medalami. Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) dopuszczają aktywność fizyczną u osób z rozrusznikiem. Zalecają jednak unikanie sportów, w których łatwo o uderzenie w okolicę urządzenia. Decyzję podejmuje się indywidualnie, a zakres wysiłku zawsze trzeba ustalić z kardiologiem.
Na ruch nigdy nie jest za późno
Historia pabianiczanki dobrze ilustruje to, co pokazują badania. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca osobom po 65. roku życia:
- od 150 do 300 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo, np. szybkiego marszu, albo 75–150 minut wysiłku intensywnego,
- ćwiczenia wzmacniające mięśnie co najmniej 2 dni w tygodniu,
- ćwiczenia równowagi i siły co najmniej 3 dni w tygodniu, by zmniejszyć ryzyko upadków.
Regularna aktywność zmniejsza ryzyko chorób serca, cukrzycy typu 2 i depresji. Pomaga też dłużej zachować sprawność i samodzielność. WHO podkreśla, że nawet niewielka aktywność jest lepsza niż żadna. Nie trzeba biegać maratonów. Liczy się regularność i ruch dopasowany do własnych możliwości.
Janina Rosińska przez ponad 30 lat udowadniała, że sportową przygodę można zacząć w każdym wieku. Zdobyła tytuły mistrzyni świata i Europy, ukończyła ponad 360 maratonów, a ostatnie medale wywalczyła jako 89-latka. Biegała nawet z rozrusznikiem serca. Zostawiła po sobie przykład, który może zachęcić wielu seniorów do pierwszego kroku – choćby do codziennego spaceru.
