Red.: Zostali Państwo jednym z laureatów targów i wyróżnieni za innowacyjne rozwiązania wspierające opiekę nad seniorami. Z jakimi technologiami przyjechali Państwo na targi SeniorCare Expo Poland?
Jerzy Bartodziej: Przyjechaliśmy na targi z szeroką ofertą sprzętu związanego z rehabilitacją oraz codzienną opieką nad pacjentami i seniorami. Jako część większej grupy Meden-Inmed patrzymy dziś na działalność znacznie szerzej niż jeszcze kilka lat temu – łączymy kompetencje produkcyjne, technologiczne i handlowe związane z wyposażeniem placówek opiekuńczych oraz rehabilitacyjnych.
Na naszym stoisku prezentujemy m.in. podnośniki transportowe, wanny z regulacją wysokości, krzesła kąpielowe i rozwiązania wspierające codzienną opiekę nad osobami starszymi. To sprzęt, który ma zapewnić seniorom bezpieczeństwo i komfort, ale jednocześnie odciążyć personel opiekuńczy.
Technologie, które odciążają opiekunów
Które z tych urządzeń można dziś uznać za prawdziwy „game changer” w opiece nad seniorami?
Przede wszystkim rozwiązania związane z automatyzacją i robotyzacją opieki. Doskonałym przykładem są wanny z regulacją wysokości. Dają one ogromny komfort seniorowi, ale równie ważne jest to, że znacząco ułatwiają pracę opiekunom. Przy codziennej pielęgnacji osób niesamodzielnych ergonomia pracy ma ogromne znaczenie.
Drugim bardzo ważnym obszarem są systemy transportu pacjenta. Podczas targów prezentujemy podnośnik wyposażony w tzw. piąte koło z napędem elektrycznym. Takie rozwiązanie pozwala bezpiecznie transportować nawet bardzo ciężkich pacjentów przy minimalnym wysiłku ze strony opiekuna. W praktyce oznacza to większe bezpieczeństwo zarówno dla seniora, jak i dla personelu.
Warto pamiętać, że opiekunami bardzo często są osoby drobnej postury. Bez technologicznego wsparcia codzienna praca z pacjentami ważącymi 180 czy 200 kilogramów byłaby po prostu niemożliwa.
Domy seniora przechodzą technologiczny przełom
Jak z Pańskiej perspektywy zmieniły się domy seniora w Polsce w ostatnich latach?
Mam prawie 20 lat doświadczenia w tej branży i pamiętam czasy, kiedy funkcjonowały głównie DPS-y, czyli domy pomocy społecznej. Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej. Wraz z rozwojem prywatnych placówek i profesjonalizacją usług ogromnie wzrosły standardy opieki nad seniorami.
Największa zmiana dotyczy jednak samego podejścia do seniora. Dawniej dom opieki często był miejscem samego pobytu. Dziś coraz częściej staje się miejscem realnej terapii, rehabilitacji i aktywnego wsparcia zdrowia. To ogromny skok technologiczny i organizacyjny, który dokonał się w Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat.
Inteligentna opieka i automatyzacja przyszłością branży
Jak mogą wyglądać domy opieki za pięć lub dziesięć lat?
Z pewnością będziemy zmierzać w stronę jeszcze większej automatyzacji i robotyzacji. Dotyczy to właściwie całego sektora opieki zdrowotnej i senioralnej. Sztuczna inteligencja będzie wspierała procesy decyzyjne oraz systemy monitorujące stan pacjentów.
Duże znaczenie będą miały także kwestie ekonomiczne. Koszty pracy stale rosną, dlatego placówki będą poszukiwać rozwiązań pozwalających efektywniej organizować opiekę przy mniejszych zasobach kadrowych.
Coraz większą rolę odegrają inteligentne systemy monitorowania pacjentów. Rozwijamy dziś rozwiązania, które nie tylko pozwalają przywołać personel, ale także analizują pozycję i aktywność seniora. Dzięki radarom i czujnikom opiekun może wiedzieć, czy pacjent leży, chodzi, wstał z łóżka lub potrzebuje pomocy – jeszcze zanim sam zdąży ją wezwać.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Wacław Wrana
