ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody
arrow Wróć
search
Wyszukaj

W co się bawić?

10.02.2010
W co się bawić?
Karnawał pomału dobiega końca. Ciekawe ilu z nas go zauważyło? Nie postuluję drugiego Rio de Janeiro, bo klimat nie sprzyja, ale jakoś łyso, że duch w narodzie zanika.
Na szczęście nasi znajomi trzymają się tradycji i raz do roku urządzają przebierane imprezy. Zaczęło się niewinnie od zwykłej przebieranej. Każdy robił, co mógł. Melanż wyszedł przedziwny, ale wszyscy złapali bakcyla i poszło... Kolejne imprezy były już tematyczne.
Wiedźmy i demony - wystąpiłam jako wiedźma z nastroszonymi kudłami, w które powtykałam patyki
Lata 30 - tak mi było nie do twarzy w makijażu i stroju, że nikt mnie nie poznał jak weszłam:). Wśród gości była przedwojenna uczennica z książkami związanymi paskiem i z marynarskim kołnierzykiem, w granatowym bereciku, przedwojenny gazeciarz w pumpach rozdawał prasę no i uroczy pan letnik z siatką na motyle i przedpotopowym kuferkiem.
Lud pracujący miast i wsi - byłam sprzątaczka w skarpetach elastikach (niestety butów-zdrowotek nie znalazłam, ale ojcowskie mokasyny sprzed lat były też twarzowe), Uzbroiłam się w szmatę od podłogi zakupioną w sklepie gospodarczym, klasyka i chustkę na głowę. Konkurencje robiła mi pewna babcia klozetowa w chustce zawiązanej supłem na czole, która tak się wczuła w rolę, że nie dość, że wydzielała papier toaletowy, to jeszcze z talerzykiem na drobne i małym stołeczkiem okupowała miejsce przy łazience. Naród był zdyscyplinowany i rzucali na talerzyk, co kto miał. Poza tym wystąpił robotnik w prawdziwym drelichu i spawacz z butlą gazową
Świat bajek-tu robiłam za Kopciuszka, umorusana sadzami z blaszaną miednicą wypełnioną piaskiem i makiem. Koleżanka robiła za jedną z moich sióstr:). Pozdrawiam koleżankę:):):). Najbardziej podobał mi sie kolega przebrany za czerwonego kapturka. Cały na czerwono, w czerwonej chusteczce z koszyczkiem i usteczka tez na czerwono.
Nieoczekiwana zamiana płci - przebrana za emeryta zajęłam pierwsze miejsce.
Nie było łatwo. Białym tuszem do rzęs przyprószyłam siwizną brwi. W nos powklejałam trochę sztucznych rzęs:). Dorobiłam sztuczną brodawkę i też jej dodałam  sztuczną rzęsę. Okulary  w rogowej oprawie z jakiegoś 70 roku, laska, beret dla ukrycia włosów, tatowy garnitur i garb pod marynarką. W kieszeni również tatowa, przedpotopowa chustka do nosa:).Całości dopełniły stare męskie skarpety na zabandażowane nogi, żeby wyglądały na opuchnięte. Paradowałam dla niepoznaki z wysuniętą dolną szczęką. Wygrałam:). Koleżanka była dresiarzem  opatrzonym łańcuchami, okularami i w mokasynach. Boki zrywać.
Ostatnia impreza to czerwony dywan. robiłam za Odrejkę, ale gdzie mi tam było do Hanny Bielickiej, ta pobiła wszystkich na 3 głowy.
Za tydzień kolejna impreza. W tym karnawale nie dane mi było się wybawić, ale wszystko przede mną. Każdy z zaproszonych gości pracuje nad przebraniem. Cały urok tych imprez polega na tym, że wszyscy się bardzo przejmują. Nikt nie daje plamy i każdy próbuje się nie tylko przebrać, ale i ogadżetować jak może. Nikt nie ściąga wstydliwie przebrania zaraz po wejściu, tylko wszyscy bawią się wytrwale w nowych wcieleniach. Pierwsze imprezy były mniej śmiałe, bo goście mało się znali, ale z roku na rok zżywają się coraz bardziej i właśnie mija nam 11 rok tych przebieranek. Gospodarze dbają by wystrój domu pasował zawsze do tematu. Wszystko zapięte na ostatni guzik. Pani domu była pokojówką na imprezie z lat 30-tych i witała gości w progu grzecznym dygnięciem w czarnej sukience i białym fartuszku. Nawet zaproszenia są stylizowane zależnie od tematu. I tak na imprezę pracujących mas  Ob. Taki a taki miał stawić się osobiście itd., a wszystko na pożółkłym ze starości papierze pisane na starej maszynie.
kunegunda:)
Karnawał pomału dobiega końca. Ciekawe ilu z nas go zauważyło? Nie postuluję drugiego Rio de Janeiro, bo klimat nie sprzyja, ale jakoś łyso, że duch w narodzie zanika. Na szczęście nasi znajomi trzymają się tradycji i raz do roku urządzają przebierane imprezy. Zaczęło się niewinnie od zwykłej przebieranej. Każdy robił, co mógł. Melanż wyszedł przedziwny, ale wszyscy złapali bakcyla i poszło... Kolejne imprezy były już tematyczne. Wiedźmy i demony - wystąpiłam jako wiedźma z nastroszonymi kudłami, w które powtykałam patyki Lata 30 - tak mi było nie do twarzy w makijażu i stroju, że nikt mnie nie poznał jak weszłam:). Wśród gości była przedwojenna uczennica z książkami związanymi paskiem i z marynarskim kołnierzykiem, w granatowym bereciku, przedwojenny gazeciarz w pumpach rozdawał prasę no i uroczy pan letnik z siatką na motyle i przedpotopowym kuferkiem.
Lud pracujący miast i wsi - byłam sprzątaczka w skarpetach elastikach (niestety butów-zdrowotek nie znalazłam, ale ojcowskie mokasyny sprzed lat były też twarzowe), Uzbroiłam się w szmatę od podłogi zakupioną w sklepie gospodarczym, klasyka i chustkę na głowę. Konkurencje robiła mi pewna babcia klozetowa w chustce zawiązanej supłem na czole, która tak się wczuła w rolę, że nie dość, że wydzielała papier toaletowy, to jeszcze z talerzykiem na drobne i małym stołeczkiem okupowała miejsce przy łazience. Naród był zdyscyplinowany i rzucali na talerzyk, co kto miał. Poza tym wystąpił robotnik w prawdziwym drelichu i spawacz z butlą gazową
Świat bajek-tu robiłam za Kopciuszka, umorusana sadzami z blaszaną miednicą wypełnioną piaskiem i makiem. Koleżanka robiła za jedną z moich sióstr:). Pozdrawiam koleżankę:):):). Najbardziej podobał mi sie kolega przebrany za czerwonego kapturka. Cały na czerwono, w czerwonej chusteczce z koszyczkiem i usteczka tez na czerwono.
Nieoczekiwana zamiana płci - przebrana za emeryta zajęłam pierwsze miejsce.
Nie było łatwo. Białym tuszem do rzęs przyprószyłam siwizną brwi. W nos powklejałam trochę sztucznych rzęs:). Dorobiłam sztuczną brodawkę i też jej dodałam  sztuczną rzęsę. Okulary  w rogowej oprawie z jakiegoś 70 roku, laska, beret dla ukrycia włosów, tatowy garnitur i garb pod marynarką. W kieszeni również tatowa, przedpotopowa chustka do nosa:).Całości dopełniły stare męskie skarpety na zabandażowane nogi, żeby wyglądały na opuchnięte. Paradowałam dla niepoznaki z wysuniętą dolną szczęką. Wygrałam:). Koleżanka była dresiarzem  opatrzonym łańcuchami, okularami i w mokasynach. Boki zrywać.
Ostatnia impreza to czerwony dywan. robiłam za Odrejkę, ale gdzie mi tam było do Hanny Bielickiej, ta pobiła wszystkich na 3 głowy.
Za tydzień kolejna impreza. W tym karnawale nie dane mi było się wybawić, ale wszystko przede mną. Każdy z zaproszonych gości pracuje nad przebraniem. Cały urok tych imprez polega na tym, że wszyscy się bardzo przejmują. Nikt nie daje plamy i każdy próbuje się nie tylko przebrać, ale i ogadżetować jak może. Nikt nie ściąga wstydliwie przebrania zaraz po wejściu, tylko wszyscy bawią się wytrwale w nowych wcieleniach. Pierwsze imprezy były mniej śmiałe, bo goście mało się znali, ale z roku na rok zżywają się coraz bardziej i właśnie mija nam 11 rok tych przebieranek. Gospodarze dbają by wystrój domu pasował zawsze do tematu. Wszystko zapięte na ostatni guzik. Pani domu była pokojówką na imprezie z lat 30-tych i witała gości w progu grzecznym dygnięciem w czarnej sukience i białym fartuszku. Nawet zaproszenia są stylizowane zależnie od tematu. I tak na imprezę pracujących mas  Ob. Taki a taki miał stawić się osobiście itd., a wszystko na pożółkłym ze starości papierze pisane na starej maszynie.
kunegunda:)
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn