ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody
arrow Wróć
search
Wyszukaj

Na bombkach malowane

22.12.2009
Na bombkach malowane
Pamiętam z dzieciństwa zapach straganów z choinkami. Pachniało jakby deczko mocniej niż teraz, a może te "przedwojenne" choinki były prawdziwsze:)? Fakt, drapaki to były  i rzadzizna. Wybór niewielki. Po prostu na ogół sosna marki sosna i nie rozchodźcie się. Teraz  Panie, świerki tarnssyberyjskie:), jodły wszelakie  i to z odległych krajów:).Tylko jakoś mniej ta choinka choinką daje:). Za to pięknie się prezentuje.
No właśnie o tej prezentacji chciałam:)... Taka moda nastała, że w nowoczesnych domach, nowoczesne panie domu mają choince na jeden kolor, no góra dwa. Może i drzewiej bywało, że w sklepach tylko ocet, a pomarańczy jak na lekarstwo, ale bombki to żeśmy mieli wszelakie, kolorowe, przeróżne i nie koniecznie jak dzisiaj po 20cm wzrostu:),  Nikomu do głowy nie przyszło ubierać choinkę na jeden kolor, bo cały dowcip polegał na tym, żeby było kolorowo.
Dziś o wiele łatwiej  wybierać w kolorach i kształtach, ale  i tak większość stroi choinki na jeden kolor. Kokardy, dzwonki, światełka wszystko podobno najlepiej mieć w jednym kolorze, bo taka bazarowa pstrokacizna nie uchodzi.  A mnie właśnie uchodzi:) i cieszę się, kiedy goście stoją przy choince i przeglądają sztuka po sztuce bogactwo. Tu filigranowy ptaszek z piór, tam się zaplącze malusieńki pajacyk, u dołu dynda mały kominiarczyk. Te duże bombki jakoś wcale mi nie leżą, a raczej nie wiszą:). Bo to  7 bombek na krzyż człowiek zawiesi i  miejsca nie ma. Pamiętam, że największą frajdę miałam kiedy berbeciem będąc leżałam pod choinką na dywanie z nosem w gałęziach i  napawałam się urokiem tych świecidełek, zapamiętując gdzie bałwanek, a gdzie królewna. Każdy dzwonek  i aniołek inny. Wszystko mnie nęciło i mogłam tak godzinami ślęczeć. Magiczne kolory, zapachy.
Cieszę się, że mi towarzyszą ciągle bombki sprzed lat, które pamiętam z dzieciństwa. Zgoda bida była za PRL-u i trzeba było dokładać cukierków, żeby się jakoś prezentowało, a  połowa ozdóbek to były prace ręczne domowników. W tym był jednak cały urok. Dziś chyba już nikt nie dowiesza dla okrasy cukierków i orzechów, chyba, że udana imitacja.
Teraz to bombki dają nam po oczach brokatami, różami, fioletami. Kolorów  ile fabryka dała. I trudno nawet się burzyć  że odpustowe, bo właśnie ma być, na błysk!
Wiele ozdób ma przynosić szczęście i być gwarancją powodzenia. Stąd  na choince pojawiają  koniczynki, kominiarze i serduszka. Widziałam też  małe paczuszki na choince .Przypominają o darach  Trzech Króli, choć pewnie pierwsze skojarzenie jest nie  z kościołem, a z prezentami dla NAS :P.
Bombkarstwo kwitnie i pod względem wykonania i różnorodności zostawiamy w tyle Europę! Chociaż w tym :P!. Jak się poszwendałam wśród straganów to jeszcze ciągle jest mało bombek w kształcie bębenków i trąbek. Królowie tez chyba z mody wyszli. Najwięcej szyszek i aniołków. Za to kwitną renifery, choć nierodzinne, samochodziki i lokomotywki, a to niby z jakiej okazji:)?
Nie brak też wszelkiego rodzaju  dzwoneczków i jabłuszek. Podaż   nie zawiedzie nikogo: plastikowe, szklane, metalowe, drewniane, co kto lubi. A jak ktoś i tak niezadowolony to zawsze może sobie w domu zasadzić rodzinę do produkcji i będzie miał to co mu się najbardziej podoba. Tym bardziej, że pojawiły się czyste , szklane bombki, które można malować samemu, według własnej, nieograniczonej fantazji.
Pieczołowicie chomikuję stare bombki i co roku staram się dokupić chociaż jedną.
Można u nas znaleźć wszystko, szyszki przerobione na mikołaje, złoty bębenek, Jezusicka w łupince od orzecha, a nawet ozdoby imitujące kryształowe żyrandole:). to owoc fantazji zagranicznych projektantów:).
kunegunda:)
Pamiętam z dzieciństwa zapach straganów z choinkami. Pachniało jakby deczko mocniej niż teraz, a może te "przedwojenne" choinki były prawdziwsze:)? Fakt, drapaki to były  i rzadzizna. Wybór niewielki. Po prostu na ogół sosna marki sosna i nie rozchodźcie się. Teraz  Panie, świerki tarnssyberyjskie:), jodły wszelakie  i to z odległych krajów:).Tylko jakoś mniej ta choinka choinką daje:). Za to pięknie się prezentuje. No właśnie o tej prezentacji chciałam:)... Taka moda nastała, że w nowoczesnych domach, nowoczesne panie domu mają choince na jeden kolor, no góra dwa. Może i drzewiej bywało, że w sklepach tylko ocet, a pomarańczy jak na lekarstwo, ale bombki to żeśmy mieli wszelakie, kolorowe, przeróżne i nie koniecznie jak dzisiaj po 20cm wzrostu:),  Nikomu do głowy nie przyszło ubierać choinkę na jeden kolor, bo cały dowcip polegał na tym, żeby było kolorowo.
Dziś o wiele łatwiej  wybierać w kolorach i kształtach, ale  i tak większość stroi choinki na jeden kolor. Kokardy, dzwonki, światełka wszystko podobno najlepiej mieć w jednym kolorze, bo taka bazarowa pstrokacizna nie uchodzi.  A mnie właśnie uchodzi:) i cieszę się, kiedy goście stoją przy choince i przeglądają sztuka po sztuce bogactwo. Tu filigranowy ptaszek z piór, tam się zaplącze malusieńki pajacyk, u dołu dynda mały kominiarczyk. Te duże bombki jakoś wcale mi nie leżą, a raczej nie wiszą:). Bo to  7 bombek na krzyż człowiek zawiesi i  miejsca nie ma. Pamiętam, że największą frajdę miałam kiedy berbeciem będąc leżałam pod choinką na dywanie z nosem w gałęziach i  napawałam się urokiem tych świecidełek, zapamiętując gdzie bałwanek, a gdzie królewna. Każdy dzwonek  i aniołek inny. Wszystko mnie nęciło i mogłam tak godzinami ślęczeć. Magiczne kolory, zapachy.
Cieszę się, że mi towarzyszą ciągle bombki sprzed lat, które pamiętam z dzieciństwa. Zgoda bida była za PRL-u i trzeba było dokładać cukierków, żeby się jakoś prezentowało, a  połowa ozdóbek to były prace ręczne domowników. W tym był jednak cały urok. Dziś chyba już nikt nie dowiesza dla okrasy cukierków i orzechów, chyba, że udana imitacja.
Teraz to bombki dają nam po oczach brokatami, różami, fioletami. Kolorów  ile fabryka dała. I trudno nawet się burzyć  że odpustowe, bo właśnie ma być, na błysk!
Wiele ozdób ma przynosić szczęście i być gwarancją powodzenia. Stąd  na choince pojawiają  koniczynki, kominiarze i serduszka. Widziałam też  małe paczuszki na choince .Przypominają o darach  Trzech Króli, choć pewnie pierwsze skojarzenie jest nie  z kościołem, a z prezentami dla NAS :P.
Bombkarstwo kwitnie i pod względem wykonania i różnorodności zostawiamy w tyle Europę! Chociaż w tym :P!. Jak się poszwendałam wśród straganów to jeszcze ciągle jest mało bombek w kształcie bębenków i trąbek. Królowie tez chyba z mody wyszli. Najwięcej szyszek i aniołków. Za to kwitną renifery, choć nierodzinne, samochodziki i lokomotywki, a to niby z jakiej okazji:)?
Nie brak też wszelkiego rodzaju  dzwoneczków i jabłuszek. Podaż   nie zawiedzie nikogo: plastikowe, szklane, metalowe, drewniane, co kto lubi. A jak ktoś i tak niezadowolony to zawsze może sobie w domu zasadzić rodzinę do produkcji i będzie miał to co mu się najbardziej podoba. Tym bardziej, że pojawiły się czyste , szklane bombki, które można malować samemu, według własnej, nieograniczonej fantazji.
Pieczołowicie chomikuję stare bombki i co roku staram się dokupić chociaż jedną.
Można u nas znaleźć wszystko, szyszki przerobione na mikołaje, złoty bębenek, Jezusicka w łupince od orzecha, a nawet ozdoby imitujące kryształowe żyrandole:). to owoc fantazji zagranicznych projektantów:).
Pamiętnik Kunegundy 
kunegunda:)
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn