ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody
arrow Wróć
search
Wyszukaj

Wesołe jest życie staruszka...:)? Czasami, bardzo:)

24.10.2009

kunegunda_small

szyscy znamy  samotnie człapiących po świecie starszych ludzi. Wielu z nich wcale nie cieszą nadchodzące wakacje, bo wolne oni mają od lat. Planów specjalnie długaśnych tez nie snują , bo teraz już biorą z ich półki. Szaleć za ZUS-owskie kieszonkowe też się specjalnie nie da, więc kamuflują się w starych jesionkach, biorą parę rekwizytów z ubiegłych dziesięcioleci (jakaś siatka pamiętająca czasy świetności w latach 60 letnich, wysłużony parasol) i wtapiają się w tłum.
Gros z nich przepycha dzień za dniem  przeliczając uważnie  drobniaki w portmonetce i trawiąc godziny w poczekalniach przed gabinetami. Dni się nie wloką, bo wstanie z łóżka , codzienne domowe obowiązki zajmują dwa razy tyle czasu, co kiedyś, a i bez poobiedniej drzemki nie da się dotrwać do wieczora. I tak jeszcze jak człowiek sam wstaje i idzie po zakupy to ma się z czego cieszyć,że sobie radzi i ,że nie dopadła go jeszcze niedołężność.
Pan Bóg nierychliwy i wcale nie taki sprawiedliwy, nie obdarowuje wszystkich słodką , kolorową starością. Na szczęście moja mama lata jeszcze jak fryga, ma bystre oczy , jeszcze bystrzejsze riposty i choć (moim zdaniem dla bajeru:) ) chodzi o lasce, to jej 4 młodość upływa nie wiele gorzej niż ta druga i trzecia.

Wszyscy znamy  samotnie człapiących po świecie starszych ludzi. Wielu z nich wcale nie cieszą nadchodzące wakacje, bo wolne oni mają od lat. Planów specjalnie długaśnych tez nie snują , bo teraz już biorą z ich półki. Szaleć za ZUS-owskie kieszonkowe też się specjalnie nie da, więc kamuflują się w starych jesionkach, biorą parę rekwizytów z ubiegłych dziesięcioleci (jakaś siatka pamiętająca czasy świetności w latach 60 letnich, wysłużony parasol) i wtapiają się w tłum.

Gros z nich przepycha dzień za dniem  przeliczając uważnie  drobniaki w portmonetce i trawiąc godziny w poczekalniach przed gabinetami. Dni się nie wloką, bo wstanie z łóżka , codzienne domowe obowiązki zajmują dwa razy tyle czasu, co kiedyś, a i bez poobiedniej drzemki nie da się dotrwać do wieczora. I tak jeszcze jak człowiek sam wstaje i idzie po zakupy to ma się z czego cieszyć,że sobie radzi i ,że nie dopadła go jeszcze niedołężność.

 

Pan Bóg nierychliwy i wcale nie taki sprawiedliwy, nie obdarowuje wszystkich słodką , kolorową starością. Na szczęście moja mama lata jeszcze jak fryga, ma bystre oczy , jeszcze bystrzejsze riposty i choć (moim zdaniem dla bajeru:) ) chodzi o lasce, to jej 4 młodość upływa nie wiele gorzej niż ta druga i trzecia.

Jej adorator tez nie lepszy ancymon:). Wsiada w nocy w samochód i pędzi do niej, bo ona jakoś się źle czuje, w niedzielę jeżdżą do lasu na wycieczki, czasem jakiś wypad za miasto na obiad. Sylwestra spędzają przy świecach, z kolacją na wieczorowo,a po północy szwendają się po mieście,żeby zobaczyć jak się ludzie bawią. Oboje schorowani, sił tez nie za wiele,ale mają w sobie napęd i mobilizują się, żeby chociaż przejechać się po mieście, jeśli nie ma siły na spacer. Nie obcy im nowy rytm życia, zaliczyli nie raz Arkadię i te zakupową i te w parku:) , kino 3D, a wieczory spędzają  często przed komputerem.

Jak widać na załączonym obrazku nie każdy 80-latek to niedołężny starzec, bezbronny i zagubiony. Jeśli tylko zdrowie pozwala, a i w duszy został zapas sił witalnych to można nie zaszywać się w czterech ścianach i bimbać sobie na bądź co bądź kiepskawą perspektywę. Sami setnie się bawią ze swojego niedołęstwa. Jedno źle widzi, drugie słabo słyszy. Zdarza się, że zasypiają w pół rozmowy:). On jeździ po mieście w tempie żółwia, ona mu ciosa kołki na głowie. Ostatnio mam jechała do sanatorium i on koniecznie chciał tam zatelefonować, żeby zbadać co i jak. No to podała mu numer. Po kilkunastu minutach dzwoni zafrasowany,ze nie ma takiego numeru i żeby może ejdnak jeszcze raz DOBRZE podyktowała:). No to ona jeszcze raz  dyktuje mu drukowanymi:). znowu klops:). I byłby tak dzwonił do śmierci:) gdyby nie to,że w końcu się zorientował,że mam podała mu datę:) zamiast numeru:). Takich kwiatków jest więcej , ale sami potem pękają ze śmiechu.
Uwielbiam  jak mama go obsztorcowuje,a on i tak mówi,że jst jego miłością  i że dzięki niemu ja mam bufor ,bo mam nie wyżywa się za mnie. Lubie  kiedy widzę go w garniturze, a mama wyperfumowana , wysztafirowana  ubiera się w pośpiechu, bo on już idzie. Widać  w pewnych kwestiach nie ma znaczenia czy ma się kilkanaście czy prawie sto lat:).
Jasne, wiem, że moja mama i jej adorator mają szczęście, że są mimo chorób i wielu ograniczeń aktywni . Może to jednak pocieszenie dla młodszych,że nie koniecznie późna starość to musi być samotność i rezygnacja. Ja ich uwielbiam za to,że wracają czasem z eskapad, kiedy ja już śpię:) i stać ich na taniec nawet jeśli kulawy i grożący wywrotką:). Radość jaką w nich widzę, wzajemną troskę (wiem brzmi patetycznie:) ) przekomarzanie się i flirt mimo już kilku lat spędzonych razem powodują, że tam głęboko w środku się nie starzeją i nie są skapcaniali:). Los na loterii, ale jednak można wygrać, a jeszcze do tego ja mam z tego pożytek:).
kunegunda :)

Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn