Jak poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, łącznie przeliczono 219,5 tys. świadczeń z 220,2 tys. zaplanowanych spraw. Oznacza to realizację na poziomie 99,7 proc. Niewielka część postępowań została zawieszona z powodu toczących się spraw sądowych lub administracyjnych.
Większość seniorów z wyższymi świadczeniami
Z przeprowadzonych przeliczeń wynika, że:
- 133,1 tys. osób (61 proc.) otrzymało wyższe świadczenie,
- 86,4 tys. przypadków (39 proc.) nie odnotowało zmiany wysokości emerytury lub renty.
ZUS wskazuje, że podwyżki nie przysługiwały m.in. w sytuacjach, gdy po przeliczeniu świadczenie nadal było niższe od minimalnego lub gdy obowiązywały limity wypłat – dotyczy to m.in. niektórych rent rodzinnych.
Średnia podwyżka wyniosła 163,36 zł miesięcznie. Najczęściej wzrosty mieściły się w przedziale od 100 do 200 zł.
Ponad 21 mln zł miesięcznie więcej dla świadczeniobiorców
W efekcie przeliczeń łączna wartość wypłacanych świadczeń wzrosła o ponad 21,7 mln zł miesięcznie. To istotna zmiana w skali całego systemu emerytalnego, choć dla pojedynczych osób kwoty te są zróżnicowane.
Przeliczenia dotyczyły głównie emerytur – stanowiły one 91 proc. wszystkich spraw. Renty rodzinne to pozostałe 9 proc.
Wśród świadczeniobiorców dominowały kobiety (72 proc.), a najliczniejszą grupą wiekową były osoby w wieku 70–74 lata (55,9 proc.).
Automatyzacja i brak konieczności składania wniosków
Co istotne, przeliczenie odbyło się z urzędu. Oznacza to, że seniorzy nie musieli składać żadnych wniosków ani dodatkowych dokumentów.
ZUS podkreśla, że proces był w dużym stopniu zautomatyzowany – ponad 31 proc. spraw obsłużono bez udziału pracowników, dzięki systemom informatycznym. Pozostałe przypadki wymagały standardowej obsługi administracyjnej.
Instytucja wskazuje, że połączenie automatyzacji oraz pracy urzędników pozwoliło zakończyć cały proces w terminie przewidzianym w ustawie z sierpnia 2025 r.
Co to oznacza dla seniorów?
Dla osób objętych przeliczeniem najważniejszą informacją jest to, że ewentualne podwyżki zostały naliczone automatycznie i – w większości przypadków – już trafiły do wypłat.
Choć nie każda emerytura została zwiększona, zmiany obejmują znaczną część świadczeniobiorców, a średni wzrost przekraczający 160 zł miesięcznie może mieć realne znaczenie dla domowych budżetów seniorów.
Monika Krzepina
