Co kryje się za nazwą „supergrypa”?
Określenie supergrypa nie oznacza nowego, bardziej niebezpiecznego wirusa. To potoczne określenie sezonu, w którym grypa:
- zaraża wyjątkowo dużą liczbę osób w krótkim czasie,
- wywołuje silne objawy,
- częściej prowadzi do powikłań i hospitalizacji.
Eksperci tłumaczą, że przyczyną tak trudnej fali zachorowań jest niska odporność ludzi po kilku łagodniejszych sezonach, niewystarczająca liczba szczepień oraz duża aktywność wirusa.
Typowe objawy infekcji
W tym sezonie grypa często przebiega gwałtownie. Do najczęściej zgłaszanych objawów należą:
- wysoka gorączka pojawiająca się nagle,
- silne bóle mięśni i stawów,
- uczucie skrajnego zmęczenia,
- uporczywy suchy kaszel,
- ból głowy i dreszcze.
Lekarze podkreślają, że wielu chorych myli grypę z przeziębieniem i wraca zbyt szybko do codziennych zajęć, co może prowadzić do groźnych powikłań, takich jak zapalenie płuc czy zaostrzenie chorób przewlekłych.
Kto jest najbardziej narażony?
Najcięższy przebieg grypy obserwuje się u:
- osób starszych (powyżej 60. roku życia),
- małych dzieci (poniżej 5. roku życia),
- osób z chorobami serca, płuc lub cukrzycą,
- osób z obniżoną odpornością,
- kobiet w ciąży.
W tych grupach ryzyko powikłań i hospitalizacji jest szczególnie wysokie.
Szczepienia – warto je robić, nawet teraz
Szczepienie przeciw grypie nadal pozostaje najskuteczniejszą metodą ochrony przed ciężkim przebiegiem choroby. Nawet jeśli nie zapobiega całkowicie zakażeniu, to znacząco zmniejsza ryzyko hospitalizacji i powikłań. W tym sezonie można szczepić się również w trakcie trwającej fali zachorowań – szczególnie gdy jeszcze nie mieliśmy kontaktu z wirusem.
Kiedy warto skontaktować się z lekarzem?
Konsultacja medyczna jest wskazana, gdy:
- gorączka utrzymuje się dłużej niż 3 dni,
- objawy nasilają się zamiast ustępować,
- pojawiają się duszności lub ból w klatce piersiowej,
- chory należy do grupy ryzyka.
Wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie pomagają uniknąć powikłań.
Monika Krzepina
