header short                       porady1
Porady dnia
aktualnosci2
Aktualności
zdrowie2
Zdrowie Seniora
 pasje1
Pasje Seniora

Ludzie prehistoryczni mieli lepsze zęby od nas?

Dorota StankowskaZ pewnością mamy zęby prostsze i bielsze w stosunku do pokolenia naszych praprzodków. Ale jak potwierdzają odkrycia archeologów – wcale nie zdrowsze!

Od myśliwego do słodkich żołędzi

W czasach prehistorycznych dbanie o zęby nie miało większego znaczenia. Nasi praprzodkowie nie skupiali się na higienie jamy ustnej, a o opiece stomatologicznej mogli pomarzyć. Geneza pierwszej prymitywnej szczoteczki do zębów sięga 3500 roku p.n.e., kiedy to starożytni Egipcjanie i Babilończycy do czyszczenia zębów używali postrzępionych gałązek z drzewa arakowego. Od tego czasu wiele się zmieniło.

Szczoteczki soniczne o ponad 32 tys. obrotów na minutę, płyny do płukania jamy ustnej, regularne przeglądy u stomatologa w gabinecie wyposażonym w nowoczesny sprzęt – wydawać by się mogło, że współczesny Homo sapiens ma wszystko, czego potrzebuje, żeby zachować zdrowe, mocne zęby. Paradoksalnie, archeolodzy twierdzą, że prehistoryczni ludzie mogli się poszczycić lepszym stanem uzębienia niż my dzisiaj. Co więcej, spośród odnalezionych do tej pory blisko 2 tys. zębów naszych praprzodków, tylko pięć z nich posiadało ubytki próchnicze. Dlaczego?

Jednym z powodów, dlaczego zęby praprzodka były zdrowsze jest ten prozaiczny – jego dieta. Mówią o tym m.in. badania Australian Centre for Ancient DNA (ACAD, University of Adelaide), które sugerują, że przejście od mięsa i warzyw do zbóż oraz cukru spowodowało spustoszenie w naszych ustach, zmieniając m.in. profil bakterii, które tam żyją.

Naukowcy odkryli, że ludzie prehistoryczni wraz z porzuceniem łowiectwa i zbieractwa na rzecz uprawy roli nieświadomie „pomogli” złym bakteriom. W miarę upływu czasu przetworzony cukier i mąka oraz produkty na ich bazie jeszcze bardziej pogorszyły sytuację. Badacze twierdzą, że utrata równowagi pomiędzy „złymi” i „dobrymi” bakteriami mikroflory jamy ustnej na skutek zmian żywieniowych przechyliła się w kierunku szczepów bakteryjnych, które są szkodliwe dla zdrowia jamy ustnej.

W społeczeństwach przedrolnych pojęcie próchnicy praktycznie nie istniało. Czy to znaczy, że nasi pradawni kuzyni nie borykali się z ubytkami? Borykali, ale na dużo mniejszą skalę. W ich diecie cukry, gdy były już obecne, nie miały tak znacznego udziału. Dopiero, gdy w diecie jaskiniowca pojawiły się przysmaki takie jak np. słodkie żołędzie, pojawił się problem próchnicy.

Ślady próchnicy odkryto choćby na zębie należącym do praludzi z gatunku Paranthropus robustus, żyjącego w Afryce 2 mln lat temu. Wniosek może być taki, że większe spożycie węglowodanów, w tym cukrów prostych i zbóż dało bakteriom Streptococcus mutans szansę na przetrwanie. Mikroorganizmy te są główną przyczyną rozwoju próchnicy – żywią się cukrami, następnie metabolizują je do kwasu mlekowego, który wytrawia ząb.

Cukier nie tylko dla bogatych

Problem ubytków pojawił się na dużą skalę wraz ze wzrostem populacji (zmiany hormonalne towarzyszące ciążom negatywnie wpływały na zdrowie jamy ustnej) oraz w czasach nowożytnych ok. XVIII wieku, kiedy cukier przestał być dobrem luksusowym i stał się powszechnie dostępny dla wszystkich warstw społecznych. To dało początek epidemiom próchnicy.

Jedz jak jaskiniowiec

Co dziś radzą archeolodzy na podstawie tych odkryć? Wykluczyć węglowodany, a w kwestii diety brać przykład… z człowieka pierwotnego. Podobnego zdania są stomatolodzy – i to już od dawna.

- Typowa zachodnia dieta rzeczywiście jest najgorszą z możliwych dla naszych zębów. Przetworzone produkty spożywcze, fast food, cukry proste czy żywność oparta na skrobi to puste kalorie w większości pozbawione cennych witamin i minerałów, kluczowych dla zdrowych zębów i dziąseł. Poruszając kwestię złej diety skupiamy się na problemie otyłości czy cukrzycy, nie pamiętając, że wskutek mało urozmaiconej diety cierpi w zasadzie całe ciało, również zęby, które są bardziej narażone na ryzyko ubytków i paradontozy. Głównym powodem próchnicy są bakterie, a te żywią się cukrem. Dlatego próchnicę można zaliczyć do tzw. chorób cywilizacyjnych, które rozwijają się w dużej mierze na skutek naszych złych nawyków i zmian w diecie – komentuje Dorota Stankowska, stomatolog z kliniki Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu, autorka poradnika „Bądź bystry u dentysty”.

Naukowcy twierdzą, że naśladując do pewnego stopnia dobre nawyki żywieniowe naszych przodków możemy uniknąć wielu problemów stomatologicznych. Wbrew pozorom neandertalczycy nie byli wyłącznie mięsożerni. Jedną z grup produktów, które wspierały ich zdrowie jamy ustnej były pokarmy włókniste np. warzywa, trawa lub rośliny (dziś przykładem takich produktów są marchewka, kalafior, seler, szparagi czy brokuły), które zawierając błonnik nie tylko usprawniały trawienie, ale poprzez obecność włókien roślinnych pozwalały usunąć powierzchowne naloty z zębów, utrzymać je we względnej czystości i zredukować płytkę nazębną. Wraz z ewolucją metod przetwarzania żywności i rozwojem cywilizacji, bardziej popularna stała się miękka dieta sprzyjająca rozwojowi bakterii próchnicotwórczych oraz uboga w składniki odżywcze.

Dieta powinna również dbać o zdrowie i wytrzymałość kości oraz zębów. Pomoże to nie tylko w prawidłowym rozwoju zgryzu u dziecka, ale również remineralizować szkliwo zębowe u dorosłych pacjentów. Istotne są pokarmy bogate w wapń (zielone warzywa liściaste, łosoś, sardynki, nabiał), magnez (pestki dyni, kakao, kasza gryczana, migdały, pomidory) oraz cynk (wątróbka, wołowina, skorupiaki, sezam, dziki ryż). Następnie, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E i K, które podnoszą odporność, zapobiegają infekcjom, wspierają procesy naprawcze, wspomagają wchłanianie minerałów oraz biorą udział w budowie kości. Do tego warto dodać zdrowe tłuszcze, rośliny strączkowe, orzechy i nasiona.

Co z kolei najlepiej całkowicie wyrzucić z jadłospisu? – Jeśli jest coś gorszego dla naszych zębów od cukru to są to produkty o kwaśnym pH. Do tej grupy należą przede wszystkim napoje słodzone, gazowane, izotoniczne i energetyzujące, ale też produkty zawierające kwasy m.in. cytrusy czy alkohol, szczególnie wino. Najgorszą kombinacją będzie połączenie cukru z kwasami, ponieważ z jednej strony kwas rozpuszcza szkliwo i czyni zęby mniej odpornymi, z drugiej cukier żywi bakterie, które wykorzystują osłabione kwasem szkliwo i „zjadają” je skutkując próchnicą. W grupie największego ryzyka przy takiej diecie są dzieci i młodzież, ponieważ ich szkliwo jest słabiej rozwinięte. Dlatego lepiej wykluczyć takie produkty z jadłospisu, a gdy je spożywamy, zadbać o przywrócenie właściwego pH w jamie ustnej np. poprzez żucie gumy bez cukru, przepłukanie ust wodą lub zjedzenie czegoś o zasadowym pH – radzi stomatolog.

Gryź i żuj – dla zdrowia zębów!

Nasz praprzodek był myśliwym. Aby przetrwać musiał polować, a to co upolował, nie miało takich możliwości obróbki termicznej. Tysiące lat temu ludzkie zęby musiały rozrywać i rozdrabniać twarde mięso, a nawet były wykorzystywane jako narzędzia. Czy dla zgryzu było to niekorzystne? Niekoniecznie.

- Jedną z podstawowych funkcji zgryzu jest funkcja żucia: gryzienia, miażdżenia i rozdrabniania pokarmów. Bez tej czynności, czyli codziennego treningu, nie ma on szansy rozwinąć się prawidłowo. Bo tak jak mięsień pozbawiony ciężaru, tak zgryz nieobciążony mechanicznie, jest osłabiony i narażony na wszelkiego rodzaju deformacje. Dlatego szczególnie w okresie dzieciństwa, kiedy zęby rozwijają się dynamicznie, ciągła miękka dieta złożona z papek, kleików czy zupek oraz pozbawiona składników odżywczych nie jest korzystna dla zgryzu. Do tego dochodzą złe nawyki jak zbyt długie używanie smoczka lub ssanie kciuka. Efektem są nie w pełni rozwinięta żuchwa, węższe łuki zębowe oraz wady zgryzu np. stłoczenia. Gdy taki pacjent dorośnie, może trafić do ortodonty lub do chirurga szczękowego – wyjaśnia dr Stankowska.

Stomatolodzy wyjaśniają, że tego typu wady rozwojowe mogą wywołać kolejne konsekwencje, skutkując zaburzonym funkcjonowaniem stawu skroniowo-żuchwowego, zgrzytaniem zębami, bezdechem sennym lub chorobą okluzyjną zębów, która polega na niedopasowaniu względem siebie łuków zębowych. Powstałe w wyniku tego przeciążenia zgryzowe powodują m.in. bóle głowy, szyi, a nawet kręgosłupa.

Lekarstwo na próchnicę? Edukacja

Jeśli człowiek pierwotny dbał o higienę jamy ustnej posługując się wykałaczkami czy uzupełniając w sposób prymitywny braki zębowe kawałkiem muszli, to jak na tym tle wypada człowiek współczesny, który zęby może umyć szczoteczką elektryczną lub soniczną, a brakujący ząb uzupełnić implantem? Dzisiaj kwestia higieny zębów jest powtarzana jak mantra. Współczesny pacjent ma również powszechny dostęp do nowoczesnej stomatologii, czego nie mieli nasi praprzodkowie. Skąd więc tak ponure statystyki związane z próchnicą wśród Polaków?

- Powodem nie jest na ogół brak możliwości leczenia, ale brak świadomości u wielu pacjentów, jakie są realne konsekwencje naszych zaniedbań i jak zdrowie jamy ustnej wpływa na zdrowie ogólne. Inną grupą są pacjenci z problemem dentofobii, którzy wciąż kojarzą wizytę u stomatologa z wizytą w sali tortur i unikają dentysty. Staramy się konsekwentnie przekonywać, że to mit i współczesna stomatologia dzięki nowoczesnym technologiom jest przyjazna dla pacjenta. Komputerowe znieczulenie przed zabiegiem, które całkowicie likwiduje ból, implanty, które zastępują utracony ząb, aparaty nakładkowe, które nie przypominają tych tradycyjnych czy użycie mikroskopu w leczeniu kanałowym to tylko niektóre z wielu udogodnień, które wpływają na większy komfort. Edukacja pacjentów na temat zdrowia jamy ustnej i metod leczenia wymaga czasu, ale z roku na rok z uzębieniem Polaków jest coraz lepiej – podsumowuje stomatolog.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Zdrowie Seniora

  • Jakie składniki redukują cellulit

    Kofeina oraz ekstrakty z bluszczu, ruszczyka kolczastego, kasztanowca, bylicy boże drzewko i alg to składniki, jakie powinien zawierać krem na cellulit. Rozbijają one komórki tłuszczowe, usuwają toksyny i poprawiają krążenie, dzięki czemu mogą redukować tzw. skórkę pomarańczową.

    1. 1. Bluszcz pospolity.

    W składzie preparatów na cellulit znajdować się może bluszcz pospolity, czyli wiecznie zielone pnącze oplatające drzewa i ściany. Zawiera on flawonoidy, saponiny i polifenole, które poprawiają mikrokrążenie krwi i odprowadzanie limfy spod skóry, dlatego zapobiegają powstawaniu obrzęków. Składniki te wpływają także na rozbijanie komórek tłuszczowych, wspomagają metabolizm i przyspieszają spalanie tłuszczu.

    Więcej…  
  • Łuszczycowe zapalenie stawów

    Wieloletnie opóźnienia diagnostyczne skazują pacjentów chorych na ŁZS na niebezpieczne powikłania zdrowotne i konsekwencje na całe życie – apelują eksperci kampanii „ŁZS Podwójny cios”.

    Sześć miesięcy zgodnie z zaleceniami EULAR to czas, w którym łuszczycowe zapalenie stawów powinno zostać zdiagnozowane, aby uniknąć życia w bólu – podkreśla Monika Zientek prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”. Niestety tak się nie dzieje. Od momentu wystąpienia pierwszych objawów ze strony stawów do postawienia prawidłowej diagnozy mija często nawet 5 lat.*1 - To zdecydowanie za długo.

    Więcej…  
  • Udar mózgu, jak się chronić?

    SENIORZE,
    CHROŃ SIĘ PRZED UDAREM!

    Andrzej PrzybylskiUdar mózgu to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Najczęstsze są udary niedokrwienne (85%). Ryzyko wystąpienia takiego udaru rośnie aż pięciokrotnie u pacjentów z migotaniem przedsionków, arytmią charakterystyczną dla wieku podeszłego. Warto wiedzieć, jak się chronić przed powikłaniami migotania przedsionków i uniknąć udaru mózgu – radzi ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

    Podstępny wróg, cichy zabójca

    Więcej…  
  • Okulary czy soczewki na wakacje?

    Okres wakacyjny dla wielu Polaków kojarzy się z wypoczynkiem nad morzem. Jak powinny zaplanować taki wyjazd osoby z wadą wzroku? Lepiej spędzić urlop z okularami korekcyjnymi czy soczewkami kontaktowymi? Podpowiada Grzegorz Romanik, optyk i optometrysta oraz ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

    Zalety okularów

    Wakacje nad Bałtykiem to dla wielu z nas plan na najcieplejsze miesiące roku. Jednak każda osoba z wadą wzroku, która wybiera się nad wodę, boryka się z tym samym problemem – okulary czy soczewki kontaktowe? Oba rozwiązania mają swoje dobre strony, a wybór powinniśmy poprzedzić analizą – jak chcę spędzić swoje wakacje?

    Więcej…  
  • Pielęgnacja stóp latem

    Obecnie chodzimy z odsłoniętymi stopami, dlatego szczególnie warto zadbać o ich świeżość i gładkość. W tym celu można moczyć je w wodzie z rozpuszczonym ałunem potasowym, który hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach potu. Zrogowaciałego i martwego naskórka pozbędziemy się dzięki marokańskiemu pumeksowi z glinki czerwonej.

    Wymagający czas dla stóp.

    Stopy są taką samą wizytówką człowieka jak twarz czy dłonie, co jest szczególnie istotne podczas lata. Kiedy temperatura rośnie zwykle chodzimy bez skarpetek czy rajstop, w sandałach i japonkach.

    Więcej…  
  • Towarzystwo Medycyny Nuklearnej

    Eksperci: powikłań zabiegów elektroterapii całkowicie nie wyeliminujemy, ale możemy diagnozować je wcześniej i leczyć skuteczniej:

    Zaktualizujmy wskazania do refundacji w badaniach obrazowych!

    Kardiologiczne układy wszczepialne mają duży wpływ na poprawę rokowania pacjentów ze złożonymi postaciami arytmii. Ta metoda terapii zaburzeń rytmu serca, choć skuteczna, niesie ze sobą ryzyko komplikacji, które, ze względu na skalę, stanowią poważne wyzwanie kliniczne.

    Więcej…  
  • Sposoby na oparzenia słoneczne

    Mimo, iż nadmierna opalenizna stała się passe, nadal wiele osób zagrożonych jest skutkami promieni słonecznych. W walce z oparzeniami czy przesuszeniem pomocne są specjalistyczne kremy, do stosowania po opalaniu, których skład oparty jest na naturalnych bioflawonoidach. Złagodzą one podrażnienia, nawilżą i dostarczą składników odżywczych.

    Opalenizna już niemodna.

    Minęły już czasy, w których zarówno kobiety, jak i mężczyźni, pragnęli aby ich skóra miała mahoniowy odcień. Celem wielu osób była całoroczna opalenizna, dlatego wielką popularnością cieszyły się solaria.

    Więcej…  

Aktualności seniora

Zamienniki Viagry – pompki próżniowe

Jest to dosyć skuteczna metoda wspomagania leczenia impotencji. Urządzenie składa się z cylindra, pompki oraz pierścieni zaciskających.

Więcej…

Zamienniki Viagry – MUSE (docewkowy system leczący zaburzenia wzwodu)

Metoda MUSE polega na tym, że substancja (prostaglandyna E1) jest wprowadzana bezpośrednio do cewki moczowej za pomocą specjalnego aplikatora.

Więcej…

Zamienniki Viagry – zastrzyki

Jest to metoda inwazyjna z użyciem środków farmakologicznych przypisanych przez urologa. Pacjent samodzielnie wstrzykuje lek przed stosunkiem (maksymalnie 20 minut wcześniej) za pomocą specjalnego pena.

Więcej…

Pasje Seniora

CZATeria

seniorzy gotowe fb

Nowości

Wyszukiwanie